Witajcie moi Drodzy

Już od dwóch dni cieszę się urokami Iwonicza, który przywitał mnie cudownym słoneczkiem
Dwa wieczory i ... dwa lokale taneczne w moim rozpoznaniu

Pierwszy wieczór w Glorietcie, ponieważ tam nocowałam i nie chciało mi się, po podróży autkiem, nigdzie wychodzić

Wczoraj natomiast, po popołudniowym spotkanku z sympatyczną forumową Anusią, udałyśmy się do Krakowiaka

No i oczywiście rezerwacja na sobotę już dokonana

Tyle uroków ale....
Są tu forumowicze, którzy wybierają się do Białego Orła i czekają na kilka słów...
Niestety, nie mam dla Was wieści, które byłyby dla Was zadowalające lub chociażby - informujące. A to dlaczego?
A to dlatego, że tam po prostu nie jestem. Ośrodek ten jest w trakcie małego remonciku, którego efektem mają być gabinety zabiegowe na miejscu.
To jest jakiś plus

Ale niestety, minusem tego jest to, że przeznaczono na to kilka pokoi dwuosobowych.
Resztę takich pokoików przeznaczono dla małżeństw, kuracjuszy prywatnych i ZUS-u. Mój turnus NFZ mógł cieszy c się jedynie "trójeczkami", które są moim zdaniem bardzo ciasne. Nie wykluczam, że mając wspaniałe kobietki za współlokatorki i taki pobyt można zaliczyć do udanych. Dla mnie to jednak byłaby męczarnia.
Iwonicza jednak nie opuściłam, bo byłoby szkoda, ale poruszyłam kilka "sznureczków" i jestem w jedynce w sanatorium Pod Jodłą.
Jaki okaże się pobyt? Mam nadzieję, że spokój, który mnie otacza pozwoli wyciszyć wnętrze a wieczorne tańce rozładują całą energię

Zarówno pozytywną jak i negatywną

To taki króciutki wstęp, postaram się za jakiś czas znowu do Was zawitać
Pozdrawiam cieplutko
