Witam
Aktualnie przebywam w Sanvicie . W porównaniu do roku ubiegłego trochę się poprawiło .
Wyżywienie jest znośnie ,porcje wystarczające , jak dla mnie za mało jest surówek. Można wybrać sobie dietę : lekkostrawną , redukcyjną , niskocholesterolową
Kuracjusze z ZUS zajmują pierwsze i drugie piętro . Pokoje przyzwoite wszystkie z balkonami , przeważnie studio : 1+1 lub 1+2 . Sprzątanie 2 razy w tygodniu , wymiana ręcznika (1 szt) raz w tygodniu , zmiana pościeli 1 raz w połowie turnusu. Na wyposażeniu : stolik, 2 krzesła , komoda z szufladami , telewizor ( za dodatkową opłatą) radio, szafa wnękowa bez półek , lampka nocna przy łóżku, czajnik, szklanka ,za dodatkową opłatą można wypożyczyć lodówkę , wi-fi jest ale słabe .
Kuracjusze z Zus mają bardzo dużo zabiegów, rozłożone są praktycznie od rana do wieczora . Zabiegi rozpoczynają się o 8,30 a kończą się nawet o 21 . Basen 2 lub 3 razy dziennie . Rehabilitanci mili uczynni ale …….. z przełożeniem godziny zabiegów jest ciężko . W tym roku Zus nie zakontraktował kąpieli siarkowych ani borowinowych

.
Praktycznie nie mamy szansy skorzystać z atrakcyjnych wycieczek oferowanych przez lokalne biura podróży , no chyba że w sobotę po zabiegach lub w niedziele.
Powrót do ośrodka obowiązkowo do godz . 22 . Kilka minut po 22 drzwi są zamykane i jak ktoś ma pecha wrócić po tej godzinie może się być sprawdzany na trzeźwość

. Wieczorki taneczne 2 razy w tygodniu .
Kuracjusze z funduszu zaczynają zabiegi od 7 rano i kończą do południa .
To tyle z informacji z polowy turnusu . Pozdrawiam
