Iwonicz-Biały Orzeł
-
forumowicz
Re: Iwonicz-Biały Orzeł
- lawenda
- Przyjaciel forum

- Posty: 1844
- Na forum od: 29 cze 2014 15:01
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 44 razy
- Podziękowano: 59 razy
Re: Iwonicz-Biały Orzeł
Owszem byłam w Iwoniczu, ale w innych ośrodkach i nigdy nie dochodziłam na zabiegi. Mój pierwszy pobyt w sanatorium to Lądek Zdrój, też chodziłam na zabiegi do innych budynków (przełom marca i kwietnia) i niestety nie wspominam go dobrze, wróciłam do domu bardzo chora i leczyłam się jeszcze przez dwa tygodnie.
Ale ponoć w Iwoniczu pogoda będzie bardziej sprzyjająca kuracjuszom.
Pozdrawiam.
Ps. Czy można dogadać się z lekarzem w kwestii zalecanych zabiegów.
-
forumowicz
Re: Iwonicz-Biały Orzeł
- aannaa
- Super Kuracjusz

- Posty: 232
- Na forum od: 29 lis 2015 19:31
- Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Iwonicz-Biały Orzeł
- aannaa
- Super Kuracjusz

- Posty: 232
- Na forum od: 29 lis 2015 19:31
- Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Iwonicz-Biały Orzeł
- kuty
- Super Kuracjusz

- Posty: 1156
- Na forum od: 28 wrz 2012 18:03
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 12 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Iwonicz-Biały Orzeł
Byłem w sanatorium "Pod Jodłą", które jest vis a vis "Białego Orła".
Jedno i drugie sanatorium jest pod jednym kierownictwem - i moja podpowiedz........, gdybyś chciała jedynkę to można ją załatwić "Pod Jodłą", gdzie jest ich wiele, a w "Orle" ich nie ma!
Byli ze mną ludzie , którzy mieli skierowania do Orła , a udałoim się zakwaterować Pod Jodłą.
Jesień w Iwoniczu jest też piękna........!!!!!!!
Życzę miłego pobytu!!!
- lawenda
- Przyjaciel forum

- Posty: 1844
- Na forum od: 29 cze 2014 15:01
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 44 razy
- Podziękowano: 59 razy
Re: Iwonicz-Biały Orzeł
Dwa tygodnie temu wróciłam z Białego Orła, postaram się więc pokrótce opisać moje wrażenia z pobytu. Przyjechałam ok. godz. 10. Przyjęcie odbyło się zaraz po przyjeździe, sprawnie, szybko, panie recepcjonistki miłe i uprzejme, zaraz potem wizyta u pielęgniarki i lekarza. Pani doktor (na zastępstwie) zapytała co mi dolega, po czym powiedziała jakie zapisuje zabiegi. Po otrzymaniu karty zabiegowej okazało się, że część zabiegów jest nie na tę dolegliwość na którą przyjechałam się leczyć. Nie wiem kto zawinił, czy pani doktor, czy panie w planowaniu. Na zmianę musiałam poczekać 5 dni do powrotu lekarza prowadzącego. Klucz do pokoju otrzymałam ok. godz. 13, bo trzeba było czekać na posprzątanie pokoi (ponoć 3 sprzątaczki na cały obiekt). Pokoje bardzo skromne, ale czyściutkie. Meble mocno wysłużone, za wyjątkiem tapczanów i materacy, które były dość nowe i wygodne. Niestety kołdry i poduszki też pamiętają odległe czasy i przydałoby się je wymienić, lub wyprać. Wymiany pościeli i ręczników dla kuracjuszy z NFZ niema (ZUS ponoć ma wymianę za darmo). Można było wymieniać za opłatą, ale jeśli ktoś chciał wymienić, to dziwnym trafem nigdy nie było czystej w magazynie. Baza zabiegowa dla kuracjuszy z NFZ-u w CLU. Większość zabiegów wykonywana fachowo i profesjonalnie, choć trafiały się osoby, przy których odnosiłam wrażenie, że nikt im nigdy nie pokazał jak ma wyglądać prawidłowo wykonany zabieg. Plastry borowinowe jednego dnia parzyły, a następnego ledwie ciepłe. Muszę jednak zaznaczyć, że panie w bazie zabiegowej zamieniały się co kilka dni i na borowinach była również pani, która ''wkładała serce'' w swoją pracę i plastry zawsze miały taką temperaturę jak trzeba. Duży plus dla bazy zabiegowej za elastyczność, jeśli chodzi o godziny wykonywania zabiegów. Zabiegi były niejednokrotnie planowane w godzinach posiłków. Jedzenie ogólnie smaczne i w wystarczającej ilości, za wyjątkiem śniadań, gdzie brakowało warzyw, a wędliny to najczęściej te najtańsze (wysokowydajne). Przykładowe śniadanie; d. lekkostrawna; pasztet, biały ser, kosteczka masła, marmolada. Podsumowując mój pobyt mogę stwierdzić, że był udany dzięki świetnej współlokatorce i fajnej ekipie na szlakach (pomimo rozmokłych szlaków zaliczyliśmy górę Przedziwną, Żabią, Lubatową, Klimkówkę i Rymanów). Zdrowie lekko podreperowane. Niemniej jednak, gdybym miała wybór, to Iwonicz Zdrój odwiedzę z przyjemnością, a Białego Orła (pomimo swego uroku architektonicznego) niekoniecznie.
Pozdrawiam.
Re: Iwonicz-Biały Orzeł
Proszę powiedz jest to większe miasteczko czy dziura zabita deskami . Mam jeszcze pytanie czy są wody zdrowotne w zabiegach i czy jest krio komora I czy można gdzieś wyjśc na tance wieczorkiem???
Dzięku za info
- mart 36
- Super Kuracjusz

- Posty: 280
- Na forum od: 03 kwie 2017 08:32
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz

