Pokój dwuosobowy dla małżeństwa
- Fionka
- Przyjaciel forum

- Posty: 9386
- Na forum od: 09 mar 2015 18:09
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa
-
forumowicz
Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa
Felice pisze:Rzeczowa dyskusja? Cały czas atakujesz wszystkich,którzy nie podzielają twojego zdania.
Obrażasz sugestią,że ludzie z zaświadczeniami "załatwili" je sobie.Nie przyszło ci do głowy,że mogą rzeczywiście tego potrzebować?
jakbyś nie szukała drugiego dna w mojej wypowiedzi nie miałabyś problemu. Napisałam że ja nie załatwiłam sobie papierów, a nie że Ty sobie je załatwiłaś. I nie wmawiaj mi że obrażam ludzi bo to w końcu Ty napisałaś że cyt. "ludzie z zaświadczeniami "załatwili" je sobie" wmawiając mi, że to moją sugestia. To nie jest moja sugestia tylko TWOJ WNIOSEK ja tego nie napisałam. TO JEST TWÓJ WNIOSEK A NIE MOJA WYPOWIEDŹ.
I nie napinaj się tak - to szkodzi zdrowiu. Przewrażliwiona jesteś. Pewnie trudno z tym żyć.
-
forumowicz
Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa
no i tak trzymać.wiesniaczkaela pisze:Dojuż pisałam - jeżeli instytucja kierująca daje wspólny wyjazd to jakim prawem mają ich rozdzielić.Jeżeli ktoś potrzebuje ze względów zdrowotnych samodzielne zakwaterowanie to też dostanie ale szczytem bezczelności jest wypominanie tego faktu.Chętnie oddam ta potrzebę i zamieszkam w czwórce
![]()
![]()
A co do rozdzielania - sanatorium decyduje o przydziale pokoi a nie instytucja kierująca. To daje prawo rozdzielenia wspólnego wyjazdu. Baza noclegowa ma na to wpływ.
- Fionka
- Przyjaciel forum

- Posty: 9386
- Na forum od: 09 mar 2015 18:09
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa
-
forumowicz
Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa
nie siedzę przy jednoosobowym stoliku i nigdy nie miałam konfliktów w sanatoriach. Niedawno pisałaś ze naczytałaś się na tym forum ale moje posty chyba pomijałaś albo nie zapamiętałaś - napisałam ja lubię towarzystwo małżeństw i raczej dobrze się dogadujemy. Powtórzę jeszcze raz - zdecydowanie lepsze jest towarzystwo małżeństw w średnim wieku niż starych skrzywionych bab, które właśnie najczęściej robią awantury.wiesniaczkaela pisze:Decyduje o przydziale zgadza się ale tam na szczęście nie pracują ludzie o takich poglądach jak Twoje.Ja kończę tą dyskusję bo szkoda mi miłego wieczoru .Zapewne przeczytam coś w stylu brak argumentów itp.ale mi to ........Życzę udanych wyjazdów sanatoryjnych w jedynkach i przy jednoosobowym stoliku a i oby żadne małżeństwo nie znalazło się w polu widzenia.
Dyskusja dotyczy zasady przydzielania pokoi w sanatoriach i ew. preferencji z tym związanych.
-
forumowicz
Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa
Pozdrawiam z rana życzę spokojnych rozmowek
-
forumowicz
Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa
Pozdrawiam miłego dnia.
-
forumowicz
Re: Pokój dwuosobowy dla małżeństwa
No i słusznie.kruszynka2 pisze:![]()
Mieszkam w jedynce ,nie neguję pokoi 2 i większych ,ale najwyższa pora ,nawet bardzo spóźnione i wciaz nieudolne rozwiązania
niedopuszczalne by przydzielac nieznającym się ludziom wspólny pokój. To jest masakra ,to rodzi konflikty .Gdyby każdy z nas połowę tylko składki na ZUS mógł zagospodarować według własnego pomysłu to stać by go było na wyjazd prywatny nie wyżebrany po 20 paru miesiacach w pokoju dostosowanym do jego potrzeb ,bez ponizania singli ,małżeństw i innych kuracjuszy.Z takim traktowaniem nas nigdy się nie zgodzę i nic tutaj do rzeczy ma empatia lub jej brak .
Pozdrawiam z rana życzę spokojnych rozmowek![]()
bez napadania na siebie.
![]()
To co napiszę pewnie znów będzie niepopularne ale co tam.
Patrząc na to wszystko a już zwłaszcza na to co dzieje się w sanatoriach to w ogóle jestem za likwidacją wyjazdów dofinansowanych. Czas zamknąć epokę , w której państwo funduje wczasy. Skąd później brać pieniądze na leczenie w szpitalach, operacje?
Rehabilitować się można w miejscu zamieszkania - sądzę, że już niewiele jest miejscowości, w których nie ma ośrodka zdrowia, w którym można by było zabiegi mieć. O prewencji zusowskiej stacjonarnej już nie wspomnę, dwa razy byłam i widziałam co tam się dzieje.
Powinna być tylko ambulatoryjna, bo rehabilitacja lecznicza rzeczywiście jest niezbędna.
I konfliktów wtedy nie będzie, pieniądze zaoszczędzone, zarówno te państwowe jak i prywatne, bo każdy kto jechał doskonale wie, że sanatorium takie tanie nie jest.
Masz rację Kruszynka2, powinno być tak jak piszesz. Ale podejrzewam, że prędzej zlikwidują dofinansowanie niż obniżą składki zdrowotne. O społecznych już nie wspominając.
