Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Tomasz_50 pisze:Ja już po weryfikacji,zawiozłem osobiście swój wniosek:)Minęło 21 miesięcy mojego czekania i babka w Nfz powiedziała,ż na dniach dostanę wiadomość kiedy i gdzie,więc czekam..cierpliwie czekam. Nfz dolnośląski.
Jak osobiście zawoziłeś wniosek, to na wniosku było już napisane, gdzie spędzisz 21 uroczych dni. Ja również z NFZ Śląski i tak samo zawoziłem wniosek. Było tam określone jakie sanatorium. Pozdrawiam
Witam a ja dziś usłyszałam od miłej pani z NFZ że nie biorą pod uwagę tych numerów które nam się wyświetlają lecz czas oczekiwania czyli w moim NFZ 17lub 18 miesięcy i jak tu sobie można coś planować
Na moim wniosku bylo napisane tylko - wskazana miejscowosc nadmorska i nic więcej..Moj kolega w tamtym roku tez mial jechac nad morze a dostał Świeradów będę czekał cierpliwie
ibizka wielkopolska pisze:Rachel może porozmawiaj z NFZ-tem żebyś dostała w sierpniu. Nie szkodzi pogadać
Dzięki, właśnie chwilę temu pomyślałam, że zadzwonię i zapytam na jaki miesiąc mam liczyć. Jeśli bliżej niż sierpień to poproszę o przesunięcie. Raczej rzadko się tak zdarza aby ktoś prosił o późniejszy termin może więc problemu nie będzie. No chyba, że Oni chcą mnie w listopadzie wysłać. O, nie tak to ja nie chcę, to też poproszę z tym, że o wcześniejszy termin. Tak czy inaczej, wyjazd jest "bliżej niż dalej"
Tomasz_50 pisze:Ja bardzo chciałbym jechać nad morze,ale nie wiem gdzie dostanę.Sierpień tuż,tuź..więc będę cierpliwie czekał Może się zdarzy źe się gdzieś nad Bałtykiem spotkamy
Może, może... nad morze, och tak bym chciała. Chwilę temu dzwoniłam do fundusz. Niemiła Pani nie chciała mi nic powiedzieć. Poinformowała mnie tylko, że skoro w pierwszych dniach września 2011 składałam wniosek to ONI na pewno do września wyślą mnie do sanatorium. Zatem pozostaje czerwiec, lipiec i sierpień. No mnie najbardziej ten sierpień odpowiada i powiedziałam Pani, że wówczas mam urlop itd. ale ona mi na to, że ich to nie interesuje, że na urlop nie zwracają uwagi, że mogę dostać już w czerwcu, albo w lipcu. Wkurzyłam się bo Pani nie była skora do rozmowy, a to co mówiła nie zadowalało mnie. Zadzwonię pod inny nr telefonu, może trafi się przy telefonie Pan jak 2 lata temu i wówczas wszystko z nim "załatwię"
:D[/quote pisze:
Jak osobiście zawoziłeś wniosek, to na wniosku było już napisane, gdzie spędzisz 21 uroczych dni. Ja również z NFZ Śląski i tak samo zawoziłem wniosek. Było tam określone jakie sanatorium. Pozdrawiam
Na moim też było określano, a raczej propozycje i nie jedna a 4 - dwie nadmorskie a dwie nizinne. Oczywiście chcę wyjechać nad morze dlatego więc ponownie popędziłam do lekarza i poprosiłam o wpisanie schorzenia, które leczy się głównie jodem. Teraz czekam gdzie mnie "wrzucą" i w jakim okresie
Tomasz_50 pisze:Na moim wniosku bylo napisane tylko - wskazana miejscowosc nadmorska i nic więcej..Moj kolega w tamtym roku tez mial jechac nad morze a dostał Świeradów będę czekał cierpliwie
Dwa lata temu moja doktor wypisując mi skierowanie napisała we wskazaniach "miejscowość nadmorska". NFZ robiąc na skierowaniu notatki wypisał 5 miejscowości, do których ewentualnie mnie skierują. Były to: Świnoujście, Sopot, Ustka, Ciechocinek i Inowrocław. Otrzymałam od 30 lipca do 21 sierpnia. Ku mojemu zdziwieniu i zaprzeczeniu tego co w zaleceniach napisała moja doktor ja otrzymałam Ciechocinek, dlatego w tym roku postarałam się o schorzenie, które leczy się nad morzem, czyli jodem. Zobaczymy co oni tym razem wykombinują
W moim NFZ-cie też milusie Panie siedzą. Była bardzo niechętna jakimkolwiek informacjom. W ten sposób działają przeciwko sobie bo gdyby kuracjusza załatwiły od ręki więcej razy by nie dzwonił, a tak będzie dzwonił do skutku. Jak nie ten numer to inny i w kółko .