Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Podałam taką średnia z miejsc,których jestem pewna.Ale te 60 dych z wyżywieniem to są grosze.I masz rację,wymagania mają duuuże.Na kontrolach potrafią chodzić z miarką i sprawdzać,czy szerokość łóżek jest zgodna z umową
NFZ zakłada,ze oferta podana przez dane sanatorium jest zgodna ze stanem rzeczywistym ,a kontrole raczej wyrywkowe stosują.
Fundusz podpisuje umowę ogólną,ZUS na konkretne miejsca...pewnie różnic jest więcej,ale aż tak tym się nie interesowałam.
no właśnie a jak wyglądają wymogi NFZ odnośnie standardu? tzn wyposażenie pokoi w meble, łazienka, dostęp do lodówki.
Bo ZUS ma to dokładnie wyszczególnione. Oczywiście krzesło to krzesło, liczy się sztuka, nikt nie pyta czy nowe czy odrapane. Ale przy takich rozliczeniach sanatoria wstawiają czasem rupiecie.
no właśnie a jak wyglądają wymogi NFZ odnośnie standardu?
Nie jestem pewna,ale chyba tego typu wymóg nie ma.Obowiązuje zarządzenie Ministra Zdrowia,ale ono raczej mówi o standardach medycznych,nie bytowych.Kiedyś próbowałam dopytać szczegółowo i nie uzyskałam jednoznacznej odpowiedzi.
Powiem Wam, że dla mnie to te krzesła mogą być stare. Przeżyję;) Lodówki też nie musi być. Niech będzie sensowna rehabilitacja, niech nie przerabiają wędliny na pastę i niech nie traktują mnie jak polgłówka;) I będę zadowolona
nie, raczej pośrodku korytarza. Chyba trzy pokoje za pielęgniarkami, po stronie pielęgniarek.
Ale ja byłam dwa czy tam trzy miesiące wcześniej niż Ty. Jedynki tam są robione z dwójek, metrażowo to takie same pokoje, może jak Ty byłaś to jedynka była w innym miejscu. Bo mi się wydaje, ze nie było jedynki przy samym wejściu na stołówkę.
widzisz, dla Ciebie otworzyli inny apartament. Jak ja byłam to przy samym wejściu na stołówkę nie było jedynek. Ale jeżeli zdarzy mi się jeszcze raz tam być to nie chcę pokoju w ciągu komunikacyjnym. Pierwsza tura śniadaniowa budziła mnie o siódmej z minutami! zimą!