powroty z sanatorium

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21267
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: powroty z sanatorium

Post autor: Felice »

Podałam taką średnia z miejsc,których jestem pewna.Ale te 60 dych z wyżywieniem to są grosze.I masz rację,wymagania mają duuuże.Na kontrolach potrafią chodzić z miarką i sprawdzać,czy szerokość łóżek jest zgodna z umową ;)
NFZ zakłada,ze oferta podana przez dane sanatorium jest zgodna ze stanem rzeczywistym ,a kontrole raczej wyrywkowe stosują.
Fundusz podpisuje umowę ogólną,ZUS na konkretne miejsca...pewnie różnic jest więcej,ale aż tak tym się nie interesowałam.
forumowicz

Re: powroty z sanatorium

Post autor: forumowicz »

no właśnie a jak wyglądają wymogi NFZ odnośnie standardu? tzn wyposażenie pokoi w meble, łazienka, dostęp do lodówki.
Bo ZUS ma to dokładnie wyszczególnione. Oczywiście krzesło to krzesło, liczy się sztuka, nikt nie pyta czy nowe czy odrapane. Ale przy takich rozliczeniach sanatoria wstawiają czasem rupiecie.
forumowicz

Re: powroty z sanatorium

Post autor: forumowicz »

AgaC pisze:Rozumiem.
No ale tak czy inaczej te 3 tyg to był koszt ok 2 tys, prawda? Mówię o Twojej opłacie i koszcie NfZu
znowu mi uciekło w powietrze.
pytasz o mój NFZ? 1370 plus 830 czy jakoś tak jedynka i klimat. Za TV nie płaciłam.
Czyli 2200zl 21 dni.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21267
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: powroty z sanatorium

Post autor: Felice »

no właśnie a jak wyglądają wymogi NFZ odnośnie standardu?
Nie jestem pewna,ale chyba tego typu wymóg nie ma.Obowiązuje zarządzenie Ministra Zdrowia,ale ono raczej mówi o standardach medycznych,nie bytowych.Kiedyś próbowałam dopytać szczegółowo i nie uzyskałam jednoznacznej odpowiedzi.
AgaC
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 762
Na forum od: 04 mar 2016 22:18
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: powroty z sanatorium

Post autor: AgaC »

Powiem Wam, że dla mnie to te krzesła mogą być stare. Przeżyję;) Lodówki też nie musi być. Niech będzie sensowna rehabilitacja, niech nie przerabiają wędliny na pastę i niech nie traktują mnie jak polgłówka;) I będę zadowolona ;)
AgaC
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 762
Na forum od: 04 mar 2016 22:18
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: powroty z sanatorium

Post autor: AgaC »

Casandro, a tak poza tematem- w Ino tę jedynkę miałaś przy wejściu na stołówkę? ;)
forumowicz

Re: powroty z sanatorium

Post autor: forumowicz »

nie, raczej pośrodku korytarza. Chyba trzy pokoje za pielęgniarkami, po stronie pielęgniarek.
Ale ja byłam dwa czy tam trzy miesiące wcześniej niż Ty. Jedynki tam są robione z dwójek, metrażowo to takie same pokoje, może jak Ty byłaś to jedynka była w innym miejscu. Bo mi się wydaje, ze nie było jedynki przy samym wejściu na stołówkę.
forumowicz

Re: powroty z sanatorium

Post autor: forumowicz »

AgaC pisze:P Niech będzie sensowna rehabilitacja, niech nie przerabiają wędliny na pastę i niech nie traktują mnie jak polgłówka;) I będę zadowolona ;)
Ja w Inie byłam raczej zadowolona z rehabilitacji. A pasta z wędliny, no cóż, przy tych kwotach to nawet budyń z ryby czy tam z czego był nie dziwi!
AgaC
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 762
Na forum od: 04 mar 2016 22:18
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: powroty z sanatorium

Post autor: AgaC »

Budyń mięsno warzywny :D
Zapytałam, bo myślałam że byłyśmy w tym samym apartamencie :)
forumowicz

Re: powroty z sanatorium

Post autor: forumowicz »

widzisz, dla Ciebie otworzyli inny apartament. Jak ja byłam to przy samym wejściu na stołówkę nie było jedynek. Ale jeżeli zdarzy mi się jeszcze raz tam być to nie chcę pokoju w ciągu komunikacyjnym. Pierwsza tura śniadaniowa budziła mnie o siódmej z minutami! zimą!
ODPOWIEDZ