Lepiej nie pytaj

Przez Garwolin , bo tam też coś do zabrania , potem papusianie , potem siusianie , co chwilkę jakieś ważne telefony , zatrzymywanie i w papierach gmeranie i tak cudem na czas dotarliśmy .Never, never

Zmykam padnięta spać z nadzieją że mnie nie wyrwą w nocy i rano jak człowiek dotrę do pracy.Miłego gadusiania a potem spokojnego spania
