Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Przed wyjazdem do sanatorium przeczytałam opinie kuracjuszy o Perle Sopot. Byłam tam na przełomie sierpnia i września. Dziś mogę napisać o swoich odczuciach i wrażeniach z sanatoryjnego pobytu. Baza hotelowa przedstawiała wiele do życzenia. Pokoje, nawet te, które określano jako odnowione, z wieloma niedociągnięciami i usterkami.Poodklejane listwy podłogowe, zwisające kable, zacinające się drzwi szafy. To nie tylko walory estetyczne , to często niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia! Mój pokój nie był należycie wysprzątany( po kątach kurz, na półkach paprochy). Łazienka zapuszczona, kabina prysznicowa obrzydliwie brudna.Łóżko z dobrym materacem, pościel czyściutka, ręczniki też.Posiłki, a w zasadzie ich smak , to subiektywne odczucie. Moim zdaniem było smaczne ale...Śniadania i kolacje bardzo monotonne, porcje bardzo małe. Największy problem zwiazany z posilkami, to brak właściwie prowadzonych diet. Uwaga cukrzycy!!! Dietetyk okroi wasze posiłki do trzech, zamiast zalecanych pięciu!!!W diecie cukrzyka codziennie był dżem (zbilansowany z innymi produktami dawał pani dietetyk właściwą ilość kilokalorii)!!!O indeksie glikemicznym zdaje się pani dietetyczka nie słyszala ,bowiem także, prawie codziennie na obiad cukrzycy jedli ziemniaki purre(ale bez tłuszczu, co z dumą podkreśliła dietetyczka w czasie rozmowy ze mną).Hitem był pewien obiad cukrzyka: zupa ziemniaczana i naleśniki z bialej mąki ze słodkim serkiem homogenizowanym i "sosem"truskawkowym!!! Po takim posiłku cukier szaleje!!! Porcje warzyw do śniadania to np. łyżeczka posiekanego koperku. Nagminne były niezgodności treści jadlospisu(czyli, tego ,co kuracjusze powinni zjeść) ze stanem faktycznym na stołówce.Mają być bułki, a nie ma. Ma być kasza gryczana-jest purre ziemniaczane. Ma być owoc ,jest....Ludzie ,ten proceder trwa od dawna!!!Niekompetencja lub ignorancja dietetyka poraża!!!Każdy turnus tak ma. Na poczatku kuracjusz jest zagubiony, skolowany nadmiarem nowości , później zaczyna logiczne myśleć, buntuje się w trzecim, ostatnim tygodniu pobytu. Podniesione glowy kuracjuszy wymuszają schylenie głowy menagera, dietetyka. Ale to tylko pozory. Starzy , zbuntowani ,walczacy o swoje słuszne prawa wyjeżdżają.Przyjadą nowi naiwni, znów zagubieni i.... sytuacja sie powtarza.Trzeba o tym głośno mówić aby kolejni przyjeżdżający do perły od poczatku wiedzieli co i jak. Trzeba zawiadamiac o tym NFZ. To nie skarga na NFZ , tylko skarga na warunki w perle do NFZ]. Oni musza wiedziec jak to wszystko wygląda!!!KURACJUSZU!!!! Jeśli wiesz i czujesz ,że w perle nie ma godnych warunków napisz do NFZ!!!Ja juz to zrobiłam.Napisałam zgodnie z prawdą, że kadra fizjoterapeutów i rehabilitantów była bardzo dobra. To ludzie pracujacy z wielkim poświęceniem i empatią. Tylko Ich profesjonalizm ratował sytuację. Bardzo za to dziekuję.Pisanie i dzielenie się opiniami na forum jest ważne, ale nic nie zmieni. Tylko skargi do Nfz mogą coś zdziałać.
Narzekacie na Perłę, a ja byłam w Leśniku w Sopocie, tam to dopiero jest cyrk. Ja też byłam raz na dancingu w Perle i w porównaniu z Leśnikeim to tam był luksus.
Do Lekarza, Sopot to może i kurort, ale Leśnik to największa nędza w jakiej miałam przyjemność do tej pory być.Ratował nas Sopot bo w każdej wolnej chwili waliłyśmy ma molo i plażę.No i grzyby bo Leśnik stoi w lesie.Przedmówczyni zarzekała się że więcej tam by ie pojechała, a ja barzo chętnie tylko ze względu ma samo miasto bo uwielbiam morze i sam Sopot.
AgaC pisze:Podczas ostatniego pobytu w Sopocie weszłam na dancing do Perły. Oj... Nie chciałabym tam spędzić 3 tygodni
To co dzieje się w kawiarni Perły na dansingach trzeba zgłosić na policje. Obrzydliwe zachowanie gości a raczej miejscowych. Pijani, nachalni, brak kultury.