CAŁA PRAWDA O KOBIETACH!!!!!!!!
-
jawa 53
- Przyjaciel forum

- Posty: 5022
- Na forum od: 24 gru 2013 07:17
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękowano: 2 razy
Re: CAŁA PRAWDA O KOBIETACH!!!!!!!!
ale sama się nie przytuli.
- VVENUS
- Super Kuracjusz

- Posty: 964
- Na forum od: 17 mar 2016 19:56
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 4
Re: CAŁA PRAWDA O KOBIETACH!!!!!!!!
w sercu MIŁOŚĆ, a w duszy
SZALENSTWO.
Fashion&style
- Anna-K
- Przyjaciel forum

- Posty: 3376
- Na forum od: 01 lip 2014 19:20
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 9
Re: CAŁA PRAWDA O KOBIETACH!!!!!!!!
męża i wszystkiego innego
-
jawa 53
- Przyjaciel forum

- Posty: 5022
- Na forum od: 24 gru 2013 07:17
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękowano: 2 razy
Re: CAŁA PRAWDA O KOBIETACH!!!!!!!!
ale i jak się rusza, jak siada, mówi, podaje rękę, jaki ma ton głosu,
jak pachnie, jaki roztacza wokół siebie klimat.
Tandeta rzuca się w oczy, dobry gatunek przyciąga wzrok.
— Pola Raksa
- VVENUS
- Super Kuracjusz

- Posty: 964
- Na forum od: 17 mar 2016 19:56
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 4
Re: CAŁA PRAWDA O KOBIETACH!!!!!!!!
Abbi Glines]
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58950
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: CAŁA PRAWDA O KOBIETACH!!!!!!!!
Kobieto!
Gdy miałaś pięć lat - witał Cię tylko kolorowy świat,
a patrząc w lustro widziałaś księżniczkę nawet
bez spódniczki.
Kiedy dziesięć - w lustrze
ujrzałaś Kopciuszka.
Przy piętnastu - lustro kłamie
skarży się córuchna mamie,
obrzydliwsza niż Kopciuszek
- nie lubię sterczących ...uszek!
- jak z tym mogę iść do szkoły,
będą śmiać się tam bachory.
Gdy dwadzieścia jej stuknęło
sama nie wie skąd Jagiełło
przed jej domem się pojawił
no i sprawił:
że lusterko znowu kłamie
"za gruba, za chuda, za niska,
za wysoka, włosy za bardzo kręcone
albo za proste",
ale mimo wszystko wychodzi z domu
nic nie mówiąc nikomu.
Nie pytajcie co robiła,
pełnoletnia przecież była.
Wnet trzydzieści na ramieniu,
będąc już w przyzwyczajeniu
znów do lustra, sprawdza obraz:
"za gruba, za chuda, za niska, za wysoka,
włosy za bardzo - kręcone, proste",
ale czasu coraz mniej, ona czuje to
i wie, czas ucieka, mamo - źle!
Biegnie tu, a potem tam
patrzy za widokiem dam
tych z Paryża i "pa ryża",
nie zauważa, że
czterdzieści róż
na urodziny taszczą już,
ale w lustro ciągle patrzy
i się skręca znów z rozpaczy
"za gruba, za chuda, za niska...
ale mówi, że jest przynajmniej
czysta i mimo wszystko
wychodzi z domu.
Kiedy ma pięćdziesiąt
spogląda w lustro i mówi:
"Jestem sobą i idę wszędzie."
A gdy sześćdziesiąt -patrzy do lustra
i wspomina
wszystkich, którzy już nie mogą
na siebie spoglądać w lustrze.
Wychodzi z domu i zdobywa świat.
Jako siedemdziesięciolatka
patrząc już nie do lustra a na świat
widzi swoją radość i umiejętności.
Wychodzi z domu i cieszy się życiem.
Gdy skończy osiemdziesiąt
nie dba o lustro
po prostu zakłada liliowy kapelusz
i wychodzi z domu, żeby
czerpać radość i przyjemność ze świata.
- mariat
