Witam
Dziś miałem zaplanowany dyżur ze starszym wnukiem --cóż postanowił zrobić sobie BUMELKĘ w Przedszkolu-Panuje ...ospa.
Jako ,że jego Rodzice wraz z nowo narodzonym -Bratem mieli udać się do lekarza rodzinnego.. dziadek mial stać sie opiekunką z ..maszketami -Czytaj słodyczami przemyconymi przed Rodzicami
Wychodząc z klatki spotkałem sąsiadkę ,która już w windzie poinformował mnie ,że udaje sie do NFZ na Załęże-dzielnica Katowic.
Obok NFZ w tzw TBS-ach mieszkają Moi wnukowie.
Cóż chciałem być miły i zaproponowałem ,że podwiozę bo jadę do Wnuków.
Pani skorzystała.
Dowiedziałem się ,że jedzie zawiść wniosek do sanatorium , jako ,że miałem chwilkę czasu podeszłem incognito za Panią i byłem przy złożeniu Wniosku.
LUDZIE
CUD
Pani była od 2-3 stycznia w Kołobrzeskim MSW i dziś Pani w kancelarii sanatoryjnej ..przyjęła pooglądała wniosek i dała ..potwierdzenie i stwierdziła ,że do końca roku będzie ZAREJESTROWANA
Stałem w drzwiach SŁUCHAŁEM i poprosiłem o POWTÓRZENIE.
Panie -byly dwie ..uśmiechnęły się