CO SĄDZICIE O OBIEKTACH SANATORYJNYCH bez samodzielnych węzłów sanitarnych w każdym pokoju?

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Awatar użytkownika
Betina71
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1627
Na forum od: 05 lut 2016 08:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: CO SĄDZICIE O OBIEKTACH SANATORYJNYCH bez samodzielnych węzłów sanitarnych w każdym pokoju?

Post autor: Betina71 »

Casandra pisze:może i się zdarzają ale niekoniecznie muszą być przeznaczone dla kuracjuszy ZUS. Tam pewnie NFZ pojedzie - to będzie ten pobyt w opcji ekonomicznej.
Dzwoniłam i pytałam.Niestety nie wiedzą,w której części będa kwaterowac kuracjuszy z ZUS
forumowicz

Re: CO SĄDZICIE O OBIEKTACH SANATORYJNYCH bez samodzielnych węzłów sanitarnych w każdym pokoju?

Post autor: forumowicz »

pokoje muszą być z pełnym węzłem sanitarnym, stając do przetargu musieli wskazać taką bazę noclegową.
Może różne części sanatorium spełniają wymogi.
A może wiedzą gdzie będą kwaterować zusiaków tylko nie chcą powiedzieć .
Bo nie muszą.
Awatar użytkownika
Betina71
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1627
Na forum od: 05 lut 2016 08:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: CO SĄDZICIE O OBIEKTACH SANATORYJNYCH bez samodzielnych węzłów sanitarnych w każdym pokoju?

Post autor: Betina71 »

Casandra pisze:pokoje muszą być z pełnym węzłem sanitarnym, stając do przetargu musieli wskazać taką bazę noclegową.
Może różne części sanatorium spełniają wymogi.
A może wiedzą gdzie będą kwaterować zusiaków tylko nie chcą powiedzieć .
Bo nie muszą.
Jesteś pewna,że stając do przetargu ZUS wybiera ośrodek z węzłem sanitarnym?W przeciwnym razie nie staje do przetargu z takim ośrodkiem?
forumowicz

Re: CO SĄDZICIE O OBIEKTACH SANATORYJNYCH bez samodzielnych węzłów sanitarnych w każdym pokoju?

Post autor: forumowicz »

takie są wymogi wskazane w ofercie. Jeżeli ktoś wymogów nie spełnia nie staje do przetargu.

Chociaż kilka lat temu jak byłam to był pokój jeden, który miał łazienkę na korytarzu - ale zaraz za drzwiami i odległość z tego pokoju do łazienki nie była większa niż 1m.
Była to łazienka na wyłączność tego pokoju. I to był tylko jeden pokój w obiekcie przeznaczonym dla zusiakow, reszta miała swoje łazienki.

Tylko tak jak napisałam - było to 6 lat temu. Nie sądzę, żeby standard poszedł w dół.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

CO SĄDZICIE O OBIEKTACH SANATORYJNYCH bez samodzielnych węzłów sanitarnych w każdym pokoju?

Post autor: jacky6 »

Ja jeszcze raz swoje.
Skoro NFZ wykłada swoją ( czyli przez nas wypracowaną ) kasę w kwocie średnio 1.900 od łebka ( łońskiego roku wysilił się na 1.400 ) w Gołych Czałkowicach zaś nam wyciąga z kieszeni ca 500 - 600 peelenów na dopłatę do wątpliwej jakości zakwaterowania podobno hotelowego - to jednak będę upierać się przy swoim - niech nawet wystawi nam voucher za nocleg w pensjonacie sąsiadującym z sanatorium choćby w wysokości 90 % i da nam szansę wyboru.
Dwa lata temu będąc w Lądku obszedłem okoliczne pensjonaty - większość z nich to de facto małe studia z małymi aneksami kuchennymi. Cena wskazująca na zasadność omijania obiektów pseudosanatoryjnych nawet jeśli podejmiemy dywagacje na temat tak zwanej wyżerki.
Oznacza to utrzymywanie na siłę przy życiu obiektów skazanych na niechybne zamknięcie.
Generalnie powinna być opcja wyboru - nawet w tzw. okresie przejściowym - ja wiem, że zawsze będzie znaczna część społeczeństwa mocno uboga i kupi skromne warunki, ale dlaczego ktoś, kto przez lata wypracowywał swoją pracą bardzo wysoki kapitał - ma mieszkać w dziadowskich warunkach ?
W warunkach sportowych kasuje się skrajne oceny - zatem do kasacji Arka i baraki w Gołych Czałkowicach.
Jak równość - to równość a nie świecenie w gały ...
Że to niby za darmo - z łaski pańskiej funduszu ...
:mrgreen: :ugeek:
Awatar użytkownika
Betina71
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1627
Na forum od: 05 lut 2016 08:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: CO SĄDZICIE O OBIEKTACH SANATORYJNYCH bez samodzielnych węzłów sanitarnych w każdym pokoju?

Post autor: Betina71 »

Casandra pisze:takie są wymogi wskazane w ofercie. Jeżeli ktoś wymogów nie spełnia nie staje do przetargu.

Chociaż kilka lat temu jak byłam to był pokój jeden, który miał łazienkę na korytarzu - ale zaraz za drzwiami i odległość z tego pokoju do łazienki nie była większa niż 1m.
Była to łazienka na wyłączność tego pokoju. I to był tylko jeden pokój w obiekcie przeznaczonym dla zusiakow, reszta miała swoje łazienki.

Tylko tak jak napisałam - było to 6 lat temu. Nie sądzę, żeby standard poszedł w dół.
Dziekuje.Dobrze,że chociaż ZUS stawia takie wymogi :kwiat: Szkoda i żałosne jest to,że NFZ nie dba o to a nie wiem jak jest z KRUS-u ;)
Awatar użytkownika
Betina71
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1627
Na forum od: 05 lut 2016 08:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: CO SĄDZICIE O OBIEKTACH SANATORYJNYCH bez samodzielnych węzłów sanitarnych w każdym pokoju?

Post autor: Betina71 »

jacky6 pisze:Ja jeszcze raz swoje.
Skoro NFZ wykłada swoją ( czyli przez nas wypracowaną ) kasę w kwocie średnio 1.900 od łebka ( łońskiego roku wysilił się na 1.400 ) w Gołych Czałkowicach zaś nam wyciąga z kieszeni ca 500 - 600 peelenów na dopłatę do wątpliwej jakości zakwaterowania podobno hotelowego - to jednak będę upierać się przy swoim - niech nawet wystawi nam voucher za nocleg w pensjonacie sąsiadującym z sanatorium choćby w wysokości 90 % i da nam szansę wyboru.
Dwa lata temu będąc w Lądku obszedłem okoliczne pensjonaty - większość z nich to de facto małe studia z małymi aneksami kuchennymi. Cena wskazująca na zasadność omijania obiektów pseudosanatoryjnych nawet jeśli podejmiemy dywagacje na temat tak zwanej wyżerki.
Oznacza to utrzymywanie na siłę przy życiu obiektów skazanych na niechybne zamknięcie.
Generalnie powinna być opcja wyboru - nawet w tzw. okresie przejściowym - ja wiem, że zawsze będzie znaczna część społeczeństwa mocno uboga i kupi skromne warunki, ale dlaczego ktoś, kto przez lata wypracowywał swoją pracą bardzo wysoki kapitał - ma mieszkać w dziadowskich warunkach ?
W warunkach sportowych kasuje się skrajne oceny - zatem do kasacji Arka i baraki w Gołych Czałkowicach.
Jak równość - to równość a nie świecenie w gały ...
Że to niby za darmo - z łaski pańskiej funduszu ...
:mrgreen: :ugeek:
Kwota za petenta sztywna w NFZ.Zatem się pytam dlaczego ktoś ma mieszkać w baraku a drugi w luksusie? Do kasacji Jacku jeszcze dołącz MIESZKO w Kamieniu Pomorskim :serce:
forumowicz

Re: CO SĄDZICIE O OBIEKTACH SANATORYJNYCH bez samodzielnych węzłów sanitarnych w każdym pokoju?

Post autor: forumowicz »


dlaczego ktoś ma mieszkać w baraku a drugi w luksusie?
dlatego że w życiu są blaski i cienie , nie można się przyzwyczajać do jednego koloru. Trzeba poznać je z każdej strony. To wzbogaca wewnętrznie.

W sanatorium też są blaski i cienie - nie można się przyzwyczajać do jednego standardu. Jakbyś ciągle mieszkała w luksusach to by ci się znudziły. I byś ich nie doceniała.
A jak pojedziesz w hardcorowe warunki to dopiero docenisz luksus. I poznajesz życie kuracjusza z innej, uboższej strony, nie tylko z tej luksusowej. Więc trzeba korzystać z obiektów bogatych i biednych, to daje szerokie spektrum postrzegania świata i ludzi.

To tez wzbogaca wewnętrznie. A jakie potem wspomnienia!
Jacky do dzisiaj nie może się otrząsnąć z pobytu w Gołych Czałkowicach! Wielokrotnie dał temu wyraz!
Awatar użytkownika
Betina71
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1627
Na forum od: 05 lut 2016 08:03
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: CO SĄDZICIE O OBIEKTACH SANATORYJNYCH bez samodzielnych węzłów sanitarnych w każdym pokoju?

Post autor: Betina71 »

Casandra pisze:

dlaczego ktoś ma mieszkać w baraku a drugi w luksusie?
dlatego że w życiu są blaski i cienie , nie można się przyzwyczajać do jednego koloru. Trzeba poznać je z każdej strony. To wzbogaca wewnętrznie.

W sanatorium też są blaski i cienie - nie można się przyzwyczajać do jednego standardu. Jakbyś ciągle mieszkała w luksusach to by ci się znudziły. I byś ich nie doceniała.
A jak pojedziesz w hardcorowe warunki to dopiero docenisz luksus. I poznajesz życie kuracjusza z innej, uboższej strony, nie tylko z tej luksusowej. Więc trzeba korzystać z obiektów bogatych i biednych, to daje szerokie spektrum postrzegania świata i ludzi.

To tez wzbogaca wewnętrznie. A jakie potem wspomnienia!
Jacky do dzisiaj nie może się otrząsnąć z pobytu w Gołych Czałkowicach! Wielokrotnie dał temu wyraz!

Litości....łazienka to nie żaden luksus w XXI wieku :lol: :evil:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

OBIEKTy pseudoSANATORYJNe bez samodzielnych węzłów sanitarnych w każdym pokoju?

Post autor: jacky6 »

W latach 50-tych, 60-tych, 70-tych jeździłem na "wypoczynek" w warunkach hardcorowych.
Takie były czasy i się z niech cieszyłem - nam najmilsze wspomnienia z tamtych lat.
Przemiana nastąpiła w latach 80-tych, później od 90-tych aż do tego roku odprowadzałem astronomiczne "składki" na rozmaite fundusze, które wkrótce mają być nazwane po prostu podatkami.
Jakiego prawa kaduka mam być skazywane na warunki bytowania w niby sanatoriach na gorsze od skazanych na wieloletnie wyroki ?
I będę to powtarzać z uporem ( maniaka ) - baraki w Gołych Czałkowicach do totalnej kasacji.
:mrgreen: :ugeek:
ODPOWIEDZ