Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: darek »

Wielce szanowny


PATRYKU


Kilka lat temu był taki film gdzie w ancli czyli wiezieniu jeden skazany do drugiego powiedział ..bo to ..Ku...była
Patryku

Zdradzić można w windzie znam osobiście przypadek gdy małżeństwo rostało się dzięki ..Windzie w katowickiej Superjednostce
Zdradzić mozna w pracy
Zdradzc mozna ..wszedzie

Patryku

Ty swoim wpisem TWIERDZISZ,że robiono sex przez cały ..tydzien

.......Realnie nie możliwe
Bo musi wejść Pani sprzatająca a Tych Pani NIE DA się wyprosić z Pokoi
Wchodzi tzw piguła na obchodzie

Jest w pokoju współspacz ..chyba ,że robia jak wspominasz ..SEX GRUPOWY
To ciekawa Informacja ..żadko zdarza sie aby personel Recepcyjny dobrał tak dwie Panie lub dwóch Panów ..od Zawsze do Atrakcyjnej..Pani dokwaterują pania..z Radia Maryja lub TV ..Trvam aby byłlo ..równoważnie :)

Patryku

Ktoś Ci totalnie głupot na opowiadał mozesz mi wierzyć lub nie
-Ale byłem w sanatoriach ponad 30 razy i Nikt MNIE nie Zgwałcił choc kilka lat temu jak i kilogramów...temu byłem NIEZLYM ciachem co potwierdzi kilka osób z Forum :lol:

Kila dni temu na fejsie pewien Pan opisał jak to został prawie ...zerżniety w Ciechocińskiej kawiarni podczas dancingu ..

Czy to czasem nie byłeś Ty Drogi Patryku ?


Twoje wywody moga być oczywiście PRAWDZIWE ale w świecie Bajek czy insynuacji

Nikt choć moze i zdarzają sie przypadki nie spotkał sie z Insynuacjami przez Ciebie przedstawionymi ..Chyba ,że Twa Partnerka jest Super Atrakcyjną Kobieta dająca wszem i Wobec .. NIGDY TAKIEJ w SANATORIUM nie spotkałem a moze i szkoda :(
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6256
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 97 razy

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: zbigniew165 »

Dzieki Marzeno S
jestem tego samego zdania,. Byłem w sanatorium już cztery razy i nie szukałem przygód, a na spacery chodziłem z kolegą z którym wspólnie mieszkałem, a na imprezy chodziłem jako obserwator /skrzywienie zawodowe/.Na naszym turnusie w lipcu 2016 roku była tylko jedna pani, która, miała podobne "ciągoty do faceta" ja żona Patryka 261. Było nas na turnusie ok. 160 osób. Tak, że nie jest prawdą , że wszyscy jadą do sanatorium w celach rozrywkowych. Możesz mi wierzyć, że tak jest bo jak już pisałem obserwuję zachowanie się kuracjuszy w czasie wspólnego pobytu w sanatorium.
Faktem również jest to, że niektórzy nadużywają alkoholu lecz przy intensywnych zabiegach leczniczych na moim turnusie zakończyło się to zawałem serca / trzecim z kolei / i zabraniem z desek lokalu przez pogotowie do szpitala i wcześniejszym zakończeniem pobytu w sanatorium na które czeka się dwa lata. Pozdrawiam wszystkich , którzy byli w sanatorium lub się do niego wybierają.
MarzenaS
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 103
Na forum od: 05 lis 2016 16:54
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 5

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: MarzenaS »

Bardzo proszę:))) zbigniew165 to szczera prawda, po za tym" czasami nie szuka się pod lasem skoro można pod nosem" :lol:

Ja wybieram się od 1 lutego do Jutrzenki w Wieńcu Zdroju:) { oj będzie balll} hihihihi
Miłego i słonecznego dnia:))
forumowicz

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: forumowicz »

Przepraszam wszystkich ze obarczylem was swoimi problemami to już się nigdy więcej nie powtórzy. ŻYCZĘ WSZYSTKIM RADOSNYCH I SZCZĘŚLIWYCH ŚWIĄT O RAZ BARDZO SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU OBY BYŁ DUŻO LEPSZY NIŻ POPRZEDNI.
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22160
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 256 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: GIENIA »

Dziękuję :serce: za życzenia , i Tobie Patryku też życzę zdrowych , spokojnych Świąt , oraz wszystkiego dobrego w Nowym Roku :D
Gość

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Gość »

Patryk261 pisze:Przepraszam wszystkich ze obarczylem was swoimi problemami to już się nigdy więcej nie powtórzy. ŻYCZĘ WSZYSTKIM RADOSNYCH I SZCZĘŚLIWYCH ŚWIĄT O RAZ BARDZO SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU OBY BYŁ DUŻO LEPSZY NIŻ POPRZEDNI.
Dzięki - wzajemnie
Awatar użytkownika
aannaa
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 232
Na forum od: 29 lis 2015 19:31
Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
Staż sanatoryjny: 9

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: aannaa »

Ludzie nie mierzcie wszystkich jedna miara . Nie wszyscy jada w celach rozrywkowych .W sanatorium kazdy chce milo spedzic czas ale to nie znaczy ze szuka przygod .Na spacery chodze sama lub wgrupach mieszanych lub nie.Czy to cos zlego ?Niektorzy widza to co chca zobaczyc.Jade do Ustronia I zamierzam cudnie wypoczac ,poznac milych ludzi I dobrze sie bawic . Zlosliwe spojrzenia mam w nosie zarowno ja jak i moj maz.
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22160
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 256 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: GIENIA »

Otóż to aannaa :!:
Byłam kilkakrotnie w sanatorium i nie szukam przygód . Chociaż jesli ktos bardzo chce , a będzie złośliwy może nazwać przygodą to moje zachowanie :lol: :lol: :P
Przykładem jest choćby mój ostatni wyjazd ... spacery zawsze z koleżanka i naszymi kolegami , na tańce codziennie i zawsze razem .... do dziś miło wspominamy wieczór , gdy rozkręciliśmy tzw. obserwatorów , prosiliśmy do tańca osoby od innych stolików , potem - za Ich zgodą - zostawialiśmy Ich z Innymi na parkiecie i wracaliśmy do stolików po Inne osoby :D . Rozbawiła się cała sala ..... :D
Jeśli ktoś widzi w tym coś nagannego lub niewłaściwego - Jego sprawa .... ja tak uwielbiam spędzac czas po zabiegach i nie zamierzam się zmienić :P
Awatar użytkownika
Wienia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3156
Na forum od: 01 lis 2015 16:00
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 1 raz

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Wienia »

Moim zdaniem nie trzeba wyjazdu do sanatorium,aby zdradzać,oszukiwać partnera. Jeśli ktoś będzie chciał zdradzać może nawet pod własnym dachem.
Owszem tak jak wszędzie zdarzają się sporadyczne przypadki i w sanatorium,Ci ludzie też jadą się podleczyć a przy okazji...Mało takich osób spotkałam.
Przeważnie chodzi o dobre samopoczucie,towarzystwo,nawet się powygłupiać w granicach rozsadku :roll: .Jedni lubią ciszę, spokój inni zabawę.Jest możliwość wyboru.Mnie cisza męczy, dlatego jak jadę korzystam ile się da :lol: z wycieczek ,tańcy,spacrów, pogawedek to mnie regeneruje i zawsze czekam z utęsknieniem na nastepny turnus.A propo tych ,którzy nie chcą puszczać swoich partnerów do sanatorium.Musi się już źle dziać w takim zwiazku jeśli nie mają do siebie zufania,to na dłuższą metę nie wystarczy.I nie potrzeba do tego wyjazdu sanatoryjnego.
Wiadomo na pierwszym planie zabiegi bo po to jedziemy aby podreperować zdrowie,ale stan ducha też bardzo ważny.
aannaa udanego turnusu baw się dobrze :kwiat: .A o zdradach i takich breniach piszą Ci co zazdroszczą,że człowiek może wyjechać i się dobrze bawi. :)
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: darek »

.. zgadzam się z przedmówczynią.
Ma rację sa ludzie ,ktorzy nie będą cichutko siedzieć musza sie wyszaleć -wyszaleć w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Oczywiście może zdarzyć się ,że gdzies coś zaikrzy -ale zadam PYTANIE ile czasu potrzeba aby zaikrzyło a pobyt sanatoryjny to tylko lub aż 21 dni w tym przyjazd generalnie pierwsze kilka dni to jak powiadał Mój kolega rozeznanie -trwa do tygodnia .i .. pozostaja całe 10 dni czy w ciągu tych kilku dni............

Tak może się zdarzyć ,ale wg mojej oceny Musi to być totalny lub totalna desperadka

Po za tym zauważyłem ,że najwięcej wpisów jest od ludzi ,którzy Nie znaja sanatoriów czy tez życia w takowych obiektach

a moze wiecej tolerancji
Zablokowany