Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
aannaa
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 232
Na forum od: 29 lis 2015 19:31
Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
Staż sanatoryjny: 9

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: aannaa »

Jade 4 stycznia do Ustronia .zamierzam korzystac z zabiegow urokow Ustronia I dobrze sie bawic, chocbym miala to sobie narysowac . Pozdrawiam wszystkich. :lol: :lol: :lol:
Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Niania »

No proszę jaki ciekawy temat a i super wpisy.
Ja również wstawię swoje pięć groszy.
Byłam już tyle razy i nie jedno widziałam i słyszałam.
Ale napisze przypadek taki z mojego jednego pobytu.
Było nas trzy w pokoju. Każda wolała co innego.
Jedna spokój druga dobrą zabawę a trzecia porostu poderwać faceta.
Ta trzecia porostu powiedziała w prost przyjechała znależ sobie bogatego męża.
Tak szukała że w połowie turnusu omijali ją wszyscy panowie.
Zaś jej koleżanki korzystały z zabawy i spacerów jak i wycieczek.
Zaproponowały raz jej by nie była taka nachalna ale ona odpowiedziała że inaczej nie potrafi żyć bez podrywania facetów.
Turnus dobieg do końca a owa pani została beż męża.
Więc różne są historyjki z sanatorium.
Każdy z nas spędza ten czas jak lubi i nie wolno nam nikogo osadzać.
A tym bardziej nakazywać co nam wolno a co nie.
Ja zaś osobiście lubię dobre towarzystwo do tańca i różańca.
I nikt mi nie będzie narzucał co mam robić ze swoim czasem w sanatorium.
Chcę to czytam a jak mam ochotę to i potańczę czy wycieczkę się wybiorę.
A w nawiasie trafiają się w śród nas na turnusach tacy co tylko obserwują i po katach plotkują.
A ta tak się ubrała a ta to z tym rozmawiał czy z innym tańczyła.
Mam męża i zawsze do niego wracam z czystym sumieniem nie boje mu spojrzeć w oczy.
Ale za to po powrocie jest bal wszystkich świętych.
To takie moje małe spostrzeżenie co do wyjazdu partnerów.
A jeszcze jedno panie Patryku 261 .nie sądzi się ludzi własną miarą.
Każda miara jest inna.
Pozdrawiam czytelników
AgaC
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 762
Na forum od: 04 mar 2016 22:18
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: AgaC »

Ja jeszcze dodam tylko, ze sam fakt bycia zoną lub mężem nie oznacza niewolnictwa. Więc sam tytuł jest jak dla mnie słaby. Bo co to znaczy "puścić " partnera do sanatorium? Jakoś nie jestem w stanie wyobrazić sobie,ze mój mąż mówi- " nie puszczam cię na wyjazd". Mam odpowiedzieć " nie puszczasz więc trudno- będę cierpieć w domu, ale za to będziemy jak dwa gołąbki"? :lol: No ludzie 8-)
Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Niania »

[quote="AgaC"]Ja jeszcze dodam tylko, ze sam fakt bycia zoną lub mężem nie oznacza niewolnictwa. Więc sam tytuł jest jak dla mnie słaby. Bo co to znaczy "puścić " partnera do sanatorium? Jakoś nie jestem w stanie wyobrazić sobie,ze mój mąż mówi- " nie puszczam cię na wyjazd". Mam odpowiedzieć " nie puszczasz więc trudno- będę cierpieć w domu, ale za to będziemy jak dwa gołąbki"? :lol: No ludzie 8-)[/quo
Zgadzam się z Tobą. Trza mieć do siebie zaufanie i kochać siebie nawzajem ze zrozumieniem . A nie z zazdrością bo to zazdrość robi z ludzi idiotów.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Felice »

Bo co to znaczy "puścić "
Aga będę teraz nieco trywialna ;) ,ale ja dlatego "puszczam się" sama...bo tez nie uznaje zasady niewolnictwa :?
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Nie puszczać swoich partnerów do sanatorium...

Post autor: jacky6 »

... Czyli "przeminęło z wiatrem".
W końcówce października zamieszkałem jako "rezydent relaksu" w sanatorium "Revita" w Muszynie.
( Wcześniej byłem dwakroć na kuracji, 2014 jako ZUS, 2015 jako NFZ).
Jakem emerytowany zbereźnik stwierdziłem po kilku przeglądach - nie było na czym zawiesić oka.
Dobrze się przyglądałem. Może słuch już nie ten ale oko jeszcze walczy.
Średnia wieku kuracjuszek i kuracjuszy mocno zagęszczona wedle mojego.
To nie to co 30 lat temu, gdy średnia wieku na tzw. wczasach leczniczych i w sanatoriach oscylowała wedle 40-latek / tków.
Więc nie ma strachu nawet na Lachy.
Ale co ciekawe - teraz właśnie ci emeryci potrafią się znakomicie bawić - nie tylko na parkiecie, na wspólnych spacerach i wycieczkach - nie ukrywając cichych spotkań w pokoju i nie tylko.
Doświadczenie sprzed lat i to wielu - znakomicie teraz "procentuje" towarzysko.
I tak 3mać ...
PS - młodszym ( tzw. wilkom ) pozostaje kurowanie się na Wyspach Kanarkowych...

:ugeek: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Felice »

nie było na czym zawiesić oka
Tyle pięknych drzew w parku...
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Nie puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: jacky6 »

Stuk - puk ...
Kto tam ?
Felcia otwórz i nie pytaj się kto puka jeno czym puka ...

PS - bez nickowych animozji ale ponoć to stary, jeszcze sprzed II giej wojny światowej witz ...

Rzecz jasna - powrocie Icka z kuracyji ...

:mrgreen: :ugeek:
fidellina
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 31
Na forum od: 11 sie 2016 12:25
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: fidellina »

Jak ktoś ma ciągoty do zdrady to zrobi to wszędzie nie musi wcale jechać do sanatorium są ludzie tacy i tacy więc nie można pisać żeby nie puszczać swoich żon czy mężów to bzdury
fidellina
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 31
Na forum od: 11 sie 2016 12:25
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: fidellina »

aannaa pisze:Jade 4 stycznia do Ustronia .zamierzam korzystac z zabiegow urokow Ustronia I dobrze sie bawic, chocbym miala to sobie narysowac . Pozdrawiam wszystkich. :lol: :lol: :lol:
Masz kochana rację jedziemy się kurować ale też dobrze bawić
Zablokowany