Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
Hej Orfeusz ja tez byłam operowana z tym ze odcinek lędźwiowy , operacje miałam w październiku . Lekarz orzecznik mi powiedział ze najwcześniej moge byc rehabilitowana po 6 ms od operacji i to dopiero jak lekarz wyrazi zgodę . Nie wiem jak jest z odcinkiem górnym , ale czy to nie zawczesnie?
Orfeusz ja juz byłam u neurologa z tym ze w Białymstoku kilka razy jestem cały czas na tabletkach przeciwbólowych jak chodze jest dobrze , nie dam rady siedziec maksymalnie pol godziny nie zegnę sie nawet butow samodzielnie nie założę . Lekarz jak i orzecznik stwierdzili ( jeszcze bez badań) ze poszło cos nie tak .pierwsza wizyte mam pod koniec stycznia , wtedy bedzie wszystko wiadomo czy reoperacja , czy tez rehabilitacja
Jestem na zwolnieniu od połowy września ( miałam bezwładną rękę prawą i niedowład lewej) W ZuS-ie powiedziano mi, że muszą skierować mnie na rehabilitację w przeciągu pół roku od rozpoczęcia zwolnienia( przepisy) . Obawiam się że 24 stycznia przy kontroli nie pozwolą mi na ten wyjazd . Mam implanty dwupoziomowe . A dwa dni po kontroli wyjazd..........(chyba)
Anka nie chce rokonwać,ale miałem podobnie dopiero operacja L5S1-nr4 postawiła mnie w szeregi "zdrowych" druga była przez moją nie uwagę a dwie kolejne w odstępach ok4-5miesiecznych,teraz dbam o i chucham na wszystko,co rok lub dwa razy w roku rechabilitacja,a było bardzo źle ,zero siedzenia ,jazdy autem,rowerem, spacer tylko o kulach.......Oj by to nie wrociło
To faktycznie. Jest nieciekawie. Ja jestem na prochach, ale tylko raz dziennie, tylko na noc biorę, jestem słaba i głowa nie chce mi się obracać na szyi. Jest to chyba norma po operacji.Powiedz mi, po jakim czasie byłaś pionizowana od operacji i co Ci dokładnie robili? Inplanty czy neurologiczne sprawy?
Ja jestem na zwolnieniu od lipca, od stycznia mam świadczenie rehabilitacyjne i Zus skierował mnie na rehabilitacje po 6 ms od operacji o ile tez w Gdansku lekarz pozwoli . Moim zdaniem Ciebie kierują za szybko , ale to jest tylko moje zdanie , nie wiem jak to wyglada u Ciebie z punktu medycznego . Ale wogle jak sie czujesz jest poprawa?
Woytek to ja mam te dolegliwości o ktorych piszesz , z tym ze chodze dobrze, nie mam ucisku przy chodzeniu . Gorzej jest z siedzeniem , przewracaniem sie na łóżku , a o jeździe samochodem moge narazie zapomnieć, chyba ze jako pasażer i to z kaprysem bólu na twarzy. Boje sie ze mnie tez moze czekac to samo co Ciebie . A po jakim czasie od operacji wróciłes do pracy?