Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
-
AgaC
- Super Kuracjusz

- Posty: 762
- Na forum od: 04 mar 2016 22:18
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
-
AgaC
- Super Kuracjusz

- Posty: 762
- Na forum od: 04 mar 2016 22:18
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
-
forumowicz
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
-
forumowicz
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
Witaj kimkolwiek jesteśPatryk261 pisze:Akurat dla mnie nie ma znaczenia co powiedzą sąsiedzi i rodzina ale ilu jest ludzi którzy nigdy nie zrobili by w domu tego co w sanatorium.
I jeszcze jedno pytanie jak to wszystko czego szuka według Ciebie 100% kuracjuszy ,czyli miłości ,seksu etc można mieć we własnym domu ,to dlaczego tych uciech i innych przeżyć nie zapewniłeś swojej partnerce tylko pojechała aż w tym celu do sanatorium?
Poproszę tym razem o Twoją odpowiedz .
- agunia3
- Przyjaciel forum

- Posty: 4334
- Na forum od: 23 wrz 2012 18:17
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
Podsumowując: zrób rachunek sumienia i pomyśl, czy to czego poszukał partner gdzie indziej dostawał od Ciebie? Czy czegoś nie zaniedbałeś? Czy monotonia nie zatruła wspólnego życia?
Ktoś tu to napisał: najwięcej plotek i głupot gadają Ci, którzy nigdy nie byli czy nie widzieli czegoś na własne oczy tylko gdzieś tam coś od kogoś...do tego gdzieś tam w środku świadomość, że jednak ostatnio w związku czegoś nie daje tak jak kiedyś, już nie interesuje mnie to co kiedyś, już mi się nie chce...więc pewnie jak mój partner gdzieś pojedzie to hulaj dusza. Nic się nie dzieje bez przyczyny ale zamiast najpierw oskarżać i żalić się dookoła najpierw sprawdź tak bardzo szczerze samego siebie.
-
forumowicz
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
Podsumowanie na dużo plusów .agunia3 pisze:Ostatnio raczej tylko czytam forum niż komentuję ale już nie wiem czy mam się śmiać czy płakać czytając ten temat. Kruszynka w ostatnim wpisie napisała to, co i ja myślę: jeśli partner nie dostaje czegoś w domu od swojego współpartnera to w końcu poszuka tego gdzie indziej - i nie musi to być od razu albo tylko i wyłącznie seks, może to być tylko wspólna rozmowa na luźne tematy a nie tylko w stylu ''co na obiad i jak było w pracy''. Takie opinie krążą również np. o wyjazdach integracyjnych z pracy, wyjściu do knajpki na drinka. Jeśli w związku jest dobrze, są rozmowy o wszystkim, jest szacunek!!, zrozumienie, czułość i miłość to nikt - choćby i 1000 km od domu i przez rok - nie zrobi głupot.
Podsumowując: zrób rachunek sumienia i pomyśl, czy to czego poszukał partner gdzie indziej dostawał od Ciebie? Czy czegoś nie zaniedbałeś? Czy monotonia nie zatruła wspólnego życia?
Ktoś tu to napisał: najwięcej plotek i głupot gadają Ci, którzy nigdy nie byli czy nie widzieli czegoś na własne oczy tylko gdzieś tam coś od kogoś...do tego gdzieś tam w środku świadomość, że jednak ostatnio w związku czegoś nie daje tak jak kiedyś, już nie interesuje mnie to co kiedyś, już mi się nie chce...więc pewnie jak mój partner gdzieś pojedzie to hulaj dusza. Nic się nie dzieje bez przyczyny ale zamiast najpierw oskarżać i żalić się dookoła najpierw sprawdź tak bardzo szczerze samego siebie.
Aguniu miło Ciebie widzieć
-
forumowicz
Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium
wiesz Patryk już nie chciało mi się komentować ale...Patryk261
Witam
Tak czytam i czytam państwa wpisy i jest tylko jeden wniosek nie możecie się bawić w domach bo są dzieci jest mąż co sąsiedzi powiedzą co rodzina powie dlatego...
naprawdę przestań zwalać na sanatorium i na ludzi ,którzy tam jeżdżą bo to jest szukanie winnych wśród niewinnych.
TAKĄ sobie żonę wybrałeś - powiem brutalnie, skoro inaczej do Ciebie nie dociera - to jest TWOJA wina, że wybrałeś sobie puszczalską za żonę, puszczalską, której nie potrafiłeś utemperować. Chciała pójść w tango to poszła, trafiło akurat na sanatorium, równie dobrze mogła to zrobić u sąsiada. A może i tak było tylko o tym nie wiedziałeś I tyle w temacie.
-
Dominika 900
- Super Kuracjusz

- Posty: 544
- Na forum od: 31 gru 2016 14:39
