Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3613
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 52 razy
Podziękowano: 91 razy

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Dzia_dek »

AgaC pisze:(...)Obrońcy uciśnionych- nie mogę!(...)
Agnieszko każdy widzi to co chce zobaczyć, ale chyba ważniejsze jest zobaczyć to co jest napisane,
a jeszcze ważniejsze zrozumieć to co ktoś napisał. Nikt tu nie staje w obronie Patryka i nie gra roli
jak to nazwałaś "obrońcy uciśnionych". Patryk za swoje pisanie "nazbierał" na początku tego tematu.
Natomiast nic i nikt nie daje prawa Casandrze do nazwania żony (może byłej) Patryka - puszczalską.
Widzę, że Casandra bardzo szybko i bez podstaw "feruje wyroki". Właśnie przez takie osoby
możemy potem słyszeć, że w sanatorium była para gejów (Marek i jego syn) czy "dziwna para"
tak jak Ty z synem. Zebrało się za to i Tobie tylko akurat wtedy Casandra ładnie się z tego wycofała.
Moim zdaniem, obojętnie czy to na wyjeździe czy na własnym podwórku zajmijmy się sobą, czyli swoją
osobą, swoim sumieniem i swoją d*pą, a wtedy wszyscy będą radośni, szczęśliwi i zadowoleni.
janusz63 pisze:(...)Żyj i daj żyć innym.
Janusz, dziękuję. To "wielkie słowa". Szacun również dla Ciebie.
Maarek36 pisze:Aga - duży plus dla Ciebie z trafność wypowiedzi. Zawsze konkretnie i na temat (...)
Marku cenię sobie Twoje wypowiedzi na tym forum, ale tym razem nie zgadzam się z Tobą.
Pochwała kogoś i pozwalanie mu na to że innych "obrzuca błotem to nie jest trafność wypowiedzi.
Nic tu konkretnie i niewiele na temat. Całkowicie opacznie zrozumiany post janusza63
Nie powinno być takiego przyzwolenia, że jedna osoba, drugą bezpodstawnie w ten sposób traktuje.
AgaC
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 762
Na forum od: 04 mar 2016 22:18
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: AgaC »

Patryku- tak- ja jadę po to żeby się leczyć. Ale żadna rehabilitacja nie trwa 24h na dobę :shock:
Jak wg Ciebie powinnam spędzać wolny czas?
Patryk261 pisze:chyba ze ktoś jest sam to może sobie pić codziennie i nic nikomu do tego.
A od kiedy spożywanie alkoholu jest zależne od tego czy się posiada męża luz zonę? :shock:
Ja akurat piję niewiele, wiec nie trafiłeś zupełnie. zdarza mi się wypić kieliszek wina albo piwo ale co z tego? W sanatorium leczę przecież kręgosłup po wypadku a nie chorobę alkoholową. Dlaczego miałabym żyć w abstynencji? Rzeczywiscie- uwazam,ze wiele osób nie wie co to znaczy kultura picia, ale to temat na osobną dyskusję.
Patryk261 pisze:Jedyna pretensje mam do debili którzy mają rodziny a jada tam żeby sobie za darmo ......... a kobiety dla takich się oddają.
Jedyną osobą do której możesz mieć pretensje jest Twoja zona. Naprawdę tego nie rozumiesz?
AgaC
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 762
Na forum od: 04 mar 2016 22:18
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: AgaC »

Dzia_dek pisze: Moim zdaniem, obojętnie czy to na wyjeździe czy na własnym podwórku zajmijmy się sobą, czyli swoją
osobą, swoim sumieniem i swoją d*pą, a wtedy wszyscy będą radośni, szczęśliwi i zadowoleni.
Z tym akurat się zgadzam Dziadku.
Oraz poskreślam- zona Patryka postąpiła zgodnie ze SWOIM sumieniem i wg SWOICH zasad. Nie wg zasad wszytskich innych kuracjuszy. Czyja to wina,ze postanowiła po 3 tygodniach postawic na szali swój związek
forumowicz

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: forumowicz »

Patryk261 pisze:Jedyna pretensje mam do debili którzy mają rodziny a jada tam żeby sobie za darmo ......... a kobiety dla takich się oddają.
No to gosciu sobie pojechałeś ,chamskie określenia :shock: :evil: Jeżdzę do sanatoriów ,mam męża tego samego drugiego jeszcze nie przywiozłam ,co robię i gdzie ,lub czego nie robię to tylko moja sprawa ,co ujawniam o sobie to też tylko moja sprawa ,jak się nazywam tez moja sprawa.Dla przyjaciół jestem przyjacielem ,dla znajomych sanatoryjnych tylko znajomą lub nie to też tylko moja sprawa.
Czy temacik nie kwalifikuje się do zamknięcia czasem? :? :shock: Chyba zasady dobrego zachowania na forum zostały dawno przekroczone .
forumowicz

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: forumowicz »

Patryk dzień w sanatorium to tylko około 3 godzin rehabilitacji ,reszta czasu do naszej dyspozycji ,więc każdy wypełnia go tak jak lubi .Rozmowy z nowo poznanymi ludzmi przynoszą dużo radości i zadowolenia ,a wspólne spędzanie czasu nie jest niczym złym .A na to że pośród osób tam przebywających zawsze będą tacy ,którzy chcą się wyszumieć nikt nie ma wpływu .
A czy pobyt w sanatorium pomaga w dojściu do zdrowia ? Na swoim przykładzie powiem że tak ,ponieważ od pierwszego wyjazdu w 2003 nie choruję jak to miało wcześniej miejsce przynajmniej dwa razy w roku .Jedynie wiem już jedno ,nie będę składał już nigdy wniosku ,wolę sobie pojechać dwa razy w roku na dwutygodniowe turnusy rehabilitacyjne tam gdzie chcę i kiedy chcę ,nie wspominając że ostatni pobyt w pokoju 4-osobym utwierdził mnie w przekonaniu ,że jeśli mam czerpać całkowitą satysfakcje z pobytu to wole być w pokoju sam .
Nie jest łatwo przekonać kogoś takiego jak Ty i pozostaje tylko zostawić Cię ze swoimi problemami samemu ,choć pewnie znalazłbyś nie jedną osobę ,która potrafiła by Ci pomóc.
Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Niania »

Patryk261 pisze:Nie,jedziesz do sanatorium żeby niby się podleczyc bo podobno one są po to a nie na balety, na balety to można chodzić w domu a nie daleko od rodziny chyba ze ktoś jest sam to może sobie pić codziennie i nic nikomu do tego ale po co psuć innym ludziom życia wdawać się w romanse podrywać zajętych ludzi.Ja akurat należę do ludzi którzy chodzą w miejsca zgodnie z ich przeznaczeniem,do sanatorium żeby się rehabilitowac do lekarza żeby się leczyc do szpitala żeby wyzdrowiec a na dyskotekę żeby się pobawić.Jedyna pretensje mam do debili którzy mają rodziny a jada tam żeby sobie za darmo ......... a kobiety dla takich się oddają.
Patryku możesz wierzyć albo i nie w to co napisze. Jestem dość częstym bywalcem w sanatorium i nie jedno już widziałam i słyszałam.
Jak pojechałam pierwszy raz to byłam okropnie zdziwiona co się wyrabia z wolnym czasem. Ale nie wszyscy jadą tam tylko na ubaw jak to Ty opisujesz.Krzywdzisz tych co jadą naprawdę by kurować swoje zdrowie i odpocząć od codzienego biegu życia. Byłam kilka razy z koleżankami na tańcach. Bo lubię miłe towarzystwo dobry żart czy wspólny spacer lub wycieczkę. A i znam osobiście takie osoby które tylko przyjechały się zabawić i poderwać faceta. I nie zawsze im to wychodziło. Ale i krzywdząca opinia może komuś zrujnować życie. Tak jak to miał przypadek mojej przyjaciółki.

Dziewczyna była w porządku nie szukała romansu ani męża. Ale po powrocie mąż ją wygnał z domu. Bo powiedział że się puszczała. Długo walczyła z nim że to nie prawda. Aż dała sobie spokój bo widziała że to nic nie da. Doszło do rozwodu i podziału dziećmi. Starsze wybrało ojca młodsze matkę.
Do tej pory nie znalazła żadnego towarzysza życia. Zaś były mąż dopiero po 3 latach zrozumiał że żle osądził żonę .Bo właśnie słuchał takich wypowiedzi jak Twoja co się wyrabia w sanatorium. Chciał naprawić swój błąd ale żona już mu nie ufała.

Dlatego Patryku zastanów się ...............resztę sam sobie dopowiec
Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Niania »

kruszynka2 pisze:
Patryk261 pisze:Jedyna pretensje mam do debili którzy mają rodziny a jada tam żeby sobie za darmo ......... a kobiety dla takich się oddają.
No to gosciu sobie pojechałeś ,chamskie określenia :shock: :evil: Jeżdzę do sanatoriów ,mam męża tego samego drugiego jeszcze nie przywiozłam ,co robię i gdzie ,lub czego nie robię to tylko moja sprawa ,co ujawniam o sobie to też tylko moja sprawa ,jak się nazywam tez moja sprawa.Dla przyjaciół jestem przyjacielem ,dla znajomych sanatoryjnych tylko znajomą lub nie to też tylko moja sprawa.
Czy temacik nie kwalifikuje się do zamknięcia czasem? :? :shock: Chyba zasady dobrego zachowania na forum zostały dawno przekroczone .
Kruszynka mądrze napisane ;)
forumowicz

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: forumowicz »

I sama widzisz gdyby nie pojechała to nic by się między nimi nie popsuło a tak wyszło jak wyszło bardzo mi przykro z tego powodu.Kiedy byłem jeszcze sam parę ładnych lat temu chodząc po różnych imprezach doszedłem do jednego wniosku ze jeśli facet nie podoba się kobiecie to obojętnie co by robił i tak nic nie będzie ale jak się podoba to wystarczy odrobina alkoholu i wszystkie hamulce puszczają zapomina się ze w domu mąż i dzieci.Ale to tylko moje obserwacje z mojego zycia.
forumowicz

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: forumowicz »

I jeszcze jedno możecie sobie pisać że jestem zacofany staroswiecki itp.ale uważam ze znajomych powinno się poznawać wspólnie a kolezenstwo między kobietą a mężczyzną nie istnieje bo prędzej czy później do czegoś dojdzie.
Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

Post autor: Niania »

Patryk261 pisze:I sama widzisz gdyby nie pojechała to nic by się między nimi nie popsuło a tak wyszło jak wyszło bardzo mi przykro z tego powodu.Kiedy byłem jeszcze sam parę ładnych lat temu chodząc po różnych imprezach doszedłem do jednego wniosku ze jeśli facet nie podoba się kobiecie to obojętnie co by robił i tak nic nie będzie ale jak się podoba to wystarczy odrobina alkoholu i wszystkie hamulce puszczają zapomina się ze w domu mąż i dzieci.Ale to tylko moje obserwacje z mojego zycia.
Patryk Ty mnie nadal nie rozumiesz co ja piszę .Nie wszystkie kobiety są takie jak Twoja żona. A Twoje wypowiedzi mogą kogoś skrzywdzić. Wiesz co szkoda słów i czasu by Ci wytłumaczyć że jesteś porostu -palantem. Nie chciałam tego powiedzieć ale tyle osób Ci tu wyjaśnia że nie tędy droga. A Ty nadal swoje... jaki to ty biedny...koniec admin naprawdę powinien zamknąć już ten temat....
Zablokowany