Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
Witam wszystkich serdecznie.27.02.2017r jadę samochodem do sanatorium Wiktor w Żegiestowie.Mam wolne miejsca w samochodzie i mogę kogoś zabrać.Wyjazd z Siedlec,ale wszystko można dograć.Pozdrawiam .
Zbigniewie tylko nie twórz kolejnych tematów ale trzymaj się jednego. Jak chcesz coś napisać to kliknij w lewym górnym rogu na więcej a potem na moje posty. Otwierając go możesz kontynuować wpisy w tym samym. Tam też będziesz otrzymywał odpowiedzi.
Gdybyś miał jakieś problemy to szukaj w pomocy lewa góra (FAQ) . Powodzenia
Witam. Byłam w Żegiestowie w Szpitalu Uzdrowiskowym ze 20 lat temu w marcu. Wtedy były tam 2 sanatoria i jedna ulica.....
Skusiłam się na to miejsce, ze względu na bliskość Krynicy.....ale bez auta było kiepsko. 10 marca spadło mnóstwo śniegu, przez co odwołano wycieczkę do Czerwonego Klasztoru. Poza tym w ogóle nie było żadnych atrakcji. Na dodatek jadąc ze znajomymi do Krynicy wpadliśmy w poślizg, bo kierowca nie miał zimowych opon..... Mam nadzieję, że po tylu latach zmieniło się coś na lepsze. Powodzenia!
Z tego co zdążyłem zobaczy w internecie ,to sanatorium Wiktor jest po remoncie i wygląda pięknie.Wycieczki zorganizuje sobie sam,bo jadę autem i lubię być niezależny ,a i myślę,że znajdą się tacy co nie lubią siedzieć w jednym miejscu.Trochę nieodpowiedzialnego mieliście kierowcę,kto zima jedzie w góry bez nowych opon zimowych.Dziękuję za informację.Pozdrawiam.
Nic nie poradzisz ! Po prostu trafił ci się ślepy strzał . Tam nic niema pokonasz kilkanaście km i zobaczysz jak żyją ludzie . Pozdrawiam i życzę ci choć miłej przyjacółki która ci to wszystko wynagrodzi i pogra z tobą w szachy !