Jasmina55 pisze:Aniu![]()
dziękuję,jak mi się uda zamienić zabiegi z soboty,to rano lub popołudniu wyjadę do domu.Jakoś nie wyobrażam sobie spędzać Świąt bez rodziny
Danuśka jeszcze nie wyjechałaś a już wracasz![]()
![]()
Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
- danusia57
- Przyjaciel forum

- Posty: 2305
- Na forum od: 10 mar 2012 13:10
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11845
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Witam.
Danusiu klimat w Ciechocinku mnie osłabiał.
Ciągle byłam senna, spałam i nie chodziłam na żadne zabiegi, bo nie miałam siły.
Mąż, który przyjechał po mnie jak mnie zobaczył stwierdził, że zawiózł zdrową a
wraca z chorą. Nie wiem, co to było.
Zaciągnął mnie pod tężnie sól
Nic nie pomagało, żadne drinki, nowe znajomości czy spacery, po których czułam się coraz gorzej.
Powtórzę: mam nadzieję, że więcej tam nie pojadę.

Danusiu klimat w Ciechocinku mnie osłabiał.
Ciągle byłam senna, spałam i nie chodziłam na żadne zabiegi, bo nie miałam siły.
Mąż, który przyjechał po mnie jak mnie zobaczył stwierdził, że zawiózł zdrową a
wraca z chorą. Nie wiem, co to było.
Nic nie pomagało, żadne drinki, nowe znajomości czy spacery, po których czułam się coraz gorzej.
Powtórzę: mam nadzieję, że więcej tam nie pojadę.
- aniag
- Super Kuracjusz

- Posty: 1055
- Na forum od: 01 mar 2014 16:51
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Witam serdecznie mam taka cicha nadzieje ze juz za tydzien usiade tu z wami na walizkach ze skierowaniem w rece 
