GRYF w POŁCZYN - ZDRÓJ

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Piotr0
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 13
Na forum od: 11 sty 2017 19:50
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: GRYF w POŁCZYN - ZDRÓJ

Post autor: Piotr0 »

Witam,Gryf bardzo duży budynek,w pierwszych dniach przeraża długością korytarzy,są windy ale i tak trzeba się nachodzić.Pokoje są jedynki,dwójki i trzy osobowe.Mnie przydzielili 2 osobowy,pytałem się o jedynkę,ale trzeba mieć jakieś predyspozycje,lub przyznaje lekarz.Połczyn zaniedbane miasteczko,żeby nie park i Biedronka to nie było by chodzić.
Awatar użytkownika
Gabi13
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 10
Na forum od: 07 lut 2017 20:53
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 2

Re: GRYF w POŁCZYN - ZDRÓJ

Post autor: Gabi13 »

Cieszę się,że tak dużo się dowiedziałam o sanatorium Gryf,bo jadę tam w marcu i już wiem co mnie czeka a wycieczka do Berlina opisana przez krisa to porażka ..szkoda pieniążków.
Awatar użytkownika
zawiela
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1652
Na forum od: 02 sty 2013 08:44
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 7
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 29 razy

Re: GRYF w POŁCZYN - ZDRÓJ

Post autor: zawiela »

kris88 pisze:Byłem na wycieczce w Berlinie więc podzielę się swoimi uwagami.

Wycieczka rozpoczęła się o 05.30 i trwała do około 21.00 W/g mnie jest to wycieczka dla osób dla których samo wyjście z pokoju jest już atrakcją. To takie zwiedzanie miasta z okien autokaru. Owszem wychodziliśmy kilka razy z autokaru aby przejść pod Bramą Brandenburską, czy zobaczyć Reichstag, ale nie było wchodzenia do budynków. Zimno jak w psiarni, zacinał deszcz ze śniegiem. Wiele godzin zajął sam dojazd do miasta. Koszt to 130 zł. Pieniądze te można spożytkować w znacznie przyjemniejszy sposób na miejscu. Była to pierwsza i chyba ostatnia moja sanatoryjna wycieczka, ale jest to tylko moja opinia, kilku babciom bardzo się podobało bo były w Berlinie :)
Pieniądze te można spożytkować w znacznie przyjemniejszy sposób na miejscu.Zgadza się.Ja byłam w Berlinie,jak rehabilitowałam się w Świeradowie.Na 25 rocznicę zburzenia muru.Ludzi w h....., wszędzie szybko,ja jako najmłodsza(Rosiewicz mi zaśpiewał :lol: ) dawałam radę,ale starsze osoby miały problem.Fakt,człowiek "zaliczył" BERLIN.
ODPOWIEDZ