Chyba nikt z nas nie jest jeszcze spakowany.Najlepiej pakować się "na wariata", czyli na ostatnia chwilę
Istnieje na forum specjalny temat o staraniu się o przydział "jedynki" lub wieloosobowego pokoju.Poszukaj.
Tak jak pisała kama odnośnie wyboru sposobu dostania się na miejsce do Cieplic, każdy ma swoja politykę.Niektórzy jada dzień wcześniej aby powalczyć o pokój i rozejrzeć się trochę po sanatorium ale to kosztuje 130 złotych i musi być wolne miejsce.Inni wynajmują tzw.kwaterę w pobliżu i tez jadą wcześniej jak beatrix+. Właśnie teraz zaczyna podróż. Jeszcze inni wybierają się w dniu rozpoczęcia turnusu.W tej ostatniej grupie będę chyba ja.Trochę znajomych już mam
O jedynkę nie będę się starał bo nie lubię, najlepiej dobrać się w dwójce (można pogadać z drugim człowiekiem a nie z TV lub tylko radiem)
No, chyba, że mi sami przydzielą, ze względu na dłuższy turnus.Karolinko, nie przejmuj się. Z mojego wieloletniego doświadczenia sanatoryjnego wiem, że najlepiej spędzają czas "pierwiastki"(sorry za słowo!). I najlepiej się bawią.Chyba kama ci napisała. Najważniejsze to zabrać z sobą dobry humor, luz i potrzebę otwartości w stosunku do innych kuracjuszy.Reszta sama się ułoży.Z każdym następnym wyjazdem, twoje doświadczenie będzie rosło.
Trzeba dużo żartować,spacerować i czuć się młodym duchem.Zapytaj tylko u ciebie w W-wie, czy nie będzie kłopotu z biletem, bo jaka alternatywę dojazdu na czas byś miała
No to mamy ostatni tydzień na pranko, prasowanie i chudniecie
Ja już zleciałem z setki na 94 kg.


