Mnie się marzy Szczawnica lub Rabka nad morzem byłam dwa razy też mi się podoba.
Za to wybieram się w tym roku na urlop do Zakopanego.
Bo na sanatorium się załapie w drugiej połowie 2018r. ze zwrotu o ile coś upoluje.
A jak nie to z moich wyliczeń wypada listopad-grudzień a wtedy nie za bardzo mi pasuje.
Ale tu jeszcze sporo czekania.Dopiero siedzę w wagoniku 76671.
Pozdrawiam oczekujących



