To był ciężki tydzień. Miałem dwa bardzo intensywne przeżycia.**
Najpierw urodziła mi się córka, później powiedziałem o tym żonie.
Dwóch starszawych jegomościów gawędzi o seksie:
- Nadal mogę dwukrotnie!!!
- A który raz sprawia ci największą przyjemność?
- Myślę, że ten zimą
Blondi kupuje frytki w McDonaldzie
- Sprzedawca: Duże czy małe?
- Mariolka: Trochę takich, trochę takich
Sklep zoologiczny.
Wchodzi facio:
- Masz Pan przypadkiem papugę, co zna angielski?
- Nie mam, niestety. Ale mam dzięcioła co zna alfabet Morse'a...
Mąż do żony:
- Żądam rozwodu!
- O nie kochany, wdową mnie wziąłeś i wdową zostawisz
- Doktorze, moja żona bez przerwy kaszle. *
*Próbowaliśmy już wszystkich lekarstw, ale po żadnym kaszel nie ustępuje.**
- A zioła Pan próbował?
- Próbowałem... Kaszle i się śmieje.
A wiesz, Maurycy, że statystycznie średnia płaca w Polsce to 468 euro?
- Statystycznie? Czyli jak?
- Mój prezes je mięso, a ja kapustę ? czyli statystycznie obaj jemy
gołąbki.
*
Pozdrawiam Bunia