Wszyscy myślimy, ze nasze zdrowie, nasze siły są niewyczerpalne. Nie zwracamy niejednokrotnie uwagi na to, że z każdym rokiem, miesiącem jesteśmy coraz starsi i nasze zdrowie i samopoczucie coraz częściej ulega pogorszeniu.Całe życie byłam aktywna,odkąd tylko pamiętam. Spacerowałam, chodziłam na piesze rajdy, jeździłam na rowerze, łyżwach, rolkach, troszkę biegałam...

. Do dnia dzisiejszego staram się chodzić na piechotę do pracy...6 km

. Miałam problemy ze stawami w śródstopiu oraz stawami biodrowymi. Lekarz reumatolog wręcz nakazał mi długie spacery lub krótki ale szybki marsz. Posłuchałam jego rad, pomimo tego że inny lekarz wręcz zabronił mi takich "wypadów" i odkąd chodzę...odpukać .....nie mam aż takich dolegliwości jak miałam. Ponadto wiem...po sobie i po moim śp. ojcu, który zmarł na ciężką niewydolność serca, ze spacery, świeże powietrze, jazda na rowerze przedłużyła mu życie o co najmniej 8 lat. Dzięki własnej dyscyplinie czyli wtedy kiedy regularnie ćwiczymy(możemy skonsultować trening z własnym lekarzem oraz trenerem), kiedy prowadzimy jakąś dietę, kiedy chodzimy z kijkami, itp. możemy mieć duży wpływ na naszą kondycję fizyczną oraz samopoczucie psychiczne. Ktoś kto ma chore stawy w nogach nie musi pokonywać iluś tam km, wystarczy, ze się przejdzie po świeżym powietrzu , siadzie na ławeczce ze znajomymi, itp.Przez 6 miesięcy chodziłam na zajęcia ruchowe w klubie fitness.Były tam młode dziewczęta i panie po 70 roku życia. Było miło i sympatycznie

. Grupy były dzielone, te kobiety, którym szwankowało zdrowie chodziły na zajęcia relaksacyjne lub podobne. Było fajnie bo klub znajdował się niedaleko zbiornika wodnego i po zajęciach dużo pań spotykało się tam na ławeczkach na pogaduszkach. I nie ważny był wiek

Nikt nikogo się nie krepował. Od czasu do czasu jeżdżę na rowerku, razem z moją mamą...a kobitka ma 75 +, zasuwa tak, ze ja nieraz nie daję rady

. Ale chce wam wszystkim powiedzieć, że do mieszkania mojej mamy wejdę bez zadyszki na III piętro,lepiej sypiam, mniej bolą mnie stawy no i co ważne poznaje na takich spacerach dużo nowych ludzi
