Witam ,miałaś wczoraj extra wenę na wiersze gratuluje
U mnie ból to taki stały nacisk mocny ale da się żyć ,sami wiecie do że człowiek ja ma te mocniejsze ataki to tęskni do tych słabszych

.Co jakiś czas złapie tak że przez kilka dni jak marionetka jestem bez ruchu do tego mam bark (ten sie uspokoił ostatnio) kolana te się uaktywniły ostatnio nigdy nie wiem kiedy mi się "zablokują" wtedy porównuje to do wsadzenia kija w jadący rower i upadam tak jak jestem ,ostatnio też szyjny atakował ,że w 5 minut od stołu już odejść nie mogłem i kilka dni żona rurką mnie karmiła oraz moją kochaną kawe mi tak dawkowała ,straszne ale to i tak nic przy waszych problemach zdrowotnych nie mniej tak jakoś jest z człowiekiem .....
ps

mam wyjaśnienie sam je sobie wymyśliłem znaczenia słowa "olecko",że to bez zębny ojciec woła córkę Olga!,Ola !Olecko ty moja

witam kawą kuszę
