Dom Zdrojowy 1 Cieplice (Jelenia Góra) 30.03 - 20.04.2017

Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
natiic
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 155
Na forum od: 27 sty 2017 15:00
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Dom Zdrojowy 1 Cieplice (Jelenia Góra) 30.03 - 20.04.2017

Post autor: natiic »

Ty już się tak nie nabijaj :P
Awatar użytkownika
MarkStan
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 241
Na forum od: 15 lut 2017 13:17
Oddział NFZ: Wielkopolski

Re: Dom Zdrojowy 1 Cieplice (Jelenia Góra) 30.03 - 20.04.2017

Post autor: MarkStan »

No i pozostało mi 5-6 dni w DZ w Cieplicach.Cały zasadniczy turnus od 30.03. do 20.04. prawdopodobnie spokojnie już zaaklimatyzował się w domku :D .
Wczoraj był nieco cieplejszy dzień.Wykorzystałem to na drugą wycieczkę rowerową do Przesieki.Planuję jeszcze trzecią aby dokładnie poznać rozłożenie wszystkich ciekawych dla mnie miejsc a przy tym lepiej kręcić pedałami "na powietrzu" aniżeli na stacjonarnym rowerku w sali gimnastycznej.(Warunek, posiada się nogi, pozwalające naciskać na pedały).
Ci co nie używają z różnych względów rowerów, mogą się wybrać do Przesieki z Cieplic autobusami miejskimi linie 4 i 18.
Zapewniam jednak, że to nie to samo.Chyba, że pojechać do najwyżej położonego miejsca autobusem a potem przejść wzdłuż i w szerz Przesiekę na piechotę.Ciekawa jest trasa w Dolinie Czerwienia, druga do Ośrodka wczasowego "Kaliniec i trzecia do trzeciego w Karkonoszach 10 -metrowego wodospadu.Cały urok Przesieki to liczne rzeczki górskie, szemrzące po kamieniach z wieloma progami i mini wodospadami oraz bardzo zróżnicowany co do wysokości teren.Liczne duże kamienie i skały.Spokój i wytchnienie od zatłoczonych miast.Tym co pojadą latem, polecam np.w Niedziele zrezygnować z obiadu i jeśli będzie trzeba z kolacji i zaplanować z Przesieki dłuższą trasę z plecakiem.Zacząć można np.: od trasy na Chojnik.
Mięso, surówkę z obiadu i co nieco z kolacji, może zabrać dla nas sąsiad ze stolika.Po powrocie apetyt zapewnia wchłonięcie tego jedzonka, oprócz kanapek zabranych do plecaka.Koniecznie pamiętajcie o wodzie noszonej w plecaku.To ważniejsze nawet od kanapek. :D
Czekam na wrażenia z wycieczek, które tu opiszecie.Pozdrawiam :D :kwiat: