upierdliwy współlokator w pokoju

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: Sloneczko »

Ale Kruszynko :kwiat: Felka nie jest upierdliwym współlokatorem :roll:
forumowicz

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: forumowicz »

Sloneczko pisze:Ale Kruszynko :kwiat: Felka nie jest upierdliwym współlokatorem :roll:
A czy mogę ją spuścić z balkonu jak będzie jednak natrętna i będzie zaglądała do mojego apartamentu? :lol: :? :P
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: Sloneczko »

No wiesz co :o :shock: :?
forumowicz

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: forumowicz »

Nióooo o :o :lol: a co paniusi wychodne się należy ,na skróty z domu tym razem :? :D
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: Sloneczko »

To jest nieupierdliwy współlokator mojego mieszkania Kruszynko :kwiat: :lol:
forumowicz

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: forumowicz »

No ja to sprawdzę ,ale nie ręczę za swoje czyny jak by co :lol: ;) nie lubię upierdliwych mechatych :o :D czarnych i rudych :lol:
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: Sloneczko »

:lol: Felka to mechata, czarna , piękna, wąsata ale spokojna istotka :twisted:
Przyjedziesz to sprawdzisz ;)
Twój apartament będzie nietknięty ;) :twisted:
Dagna
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 502
Na forum od: 07 sie 2013 14:37
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9
Podziękowano: 2 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: Dagna »

Odpowiem w temacie :D ostatnio miałam panią, która uparła się palić na balkonie, mimo że dym i tak do pokoju leciał, strasznie jej rzeczy - nazwę rzecz po imieniu- śmierdziały papierosami szafa przesiąkła w ciągu doby. Nie rozpakowała do końca swoich rzeczy i co chwila wołała z łazienki co jej podać. Gadatliwa okropnie. I nawet jak zmęczona położyłam się po zabiegach wymagała udziału w rozmowie, na zasadzie "odpoczywaj sobie spij a ile...? a co...?a kiedy..? ale nie nie ja już nic nie pytam odpoczywaj sobie śpij" i za chwilę od nowa. Gadała też sama do siebie - znaczy głośno myślała. Wytrzymałam 2 dni dopłaciłam i wykupiłam jedynkę. Pierwszy raz tak mi się trafiło i mam nadzieje ostatni bo pozostałe dwa razy były fajne babeczki mimo dużej różnicy wieku - jakbyś powiedziała babcie - ale przesympatyczne. Wiek nie ma znaczenia tylko charakter :D
Awatar użytkownika
Maryann
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6927
Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 3 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: Maryann »

Dagna pisze:Odpowiem w temacie :D ostatnio miałam panią, która uparła się palić na balkonie, mimo że dym i tak do pokoju leciał, strasznie jej rzeczy - nazwę rzecz po imieniu- śmierdziały papierosami szafa przesiąkła w ciągu doby. Nie rozpakowała do końca swoich rzeczy i co chwila wołała z łazienki co jej podać. Gadatliwa okropnie. I nawet jak zmęczona położyłam się po zabiegach wymagała udziału w rozmowie, na zasadzie "odpoczywaj sobie spij a ile...? a co...?a kiedy..? ale nie nie ja już nic nie pytam odpoczywaj sobie śpij" i za chwilę od nowa. Gadała też sama do siebie - znaczy głośno myślała. Wytrzymałam 2 dni dopłaciłam i wykupiłam jedynkę. Pierwszy raz tak mi się trafiło i mam nadzieje ostatni bo pozostałe dwa razy były fajne babeczki mimo dużej różnicy wieku - jakbyś powiedziała babcie - ale przesympatyczne. Wiek nie ma znaczenia tylko charakter :D
Może nie robiła tego ze złośliwośći tylko po prostu nie miałą świadomości że komuś to może przeszkadzać... palenie... bo nie czuła sama tego smrodu??? A gadanie.... może chciała być miła???? A Ty Dagna nie doceniłaś jej starań :lol: :lol: :lol:
Dagna
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 502
Na forum od: 07 sie 2013 14:37
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9
Podziękowano: 2 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: Dagna »

Hihi może faktycznie nie doceniłam skarbu który miałam. Zwłaszcza to umilanie drzemki rozmową :lol: No trudno za karę zapłaciłam za jedynkę ;)
ODPOWIEDZ