upierdliwy współlokator w pokoju
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8230
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 9 razy
- Podziękowano: 35 razy
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
Zajmowałem chyba na 5 czy 6 pietrze pokój wraz z SYMPATYCZNYM ..Panem pokój wprawdzie był 3 -osobowy ,ale ze względu że WSZYSTKIE JEDYNKI były obłożono zaproponowano mi ..owego Pana.
Jestem diabetykiem na częstej insuinoterapii Mój Kolega podobny miał przypadek-ALE po 2-3 dniach okazało się ,że ów Pan miał ..PROBLEMY z uzywkami
Pomijam ..papierosy -palił na Balkonie a Ja byłem w tedy chyba na odwyku nikotynowym nie paliłem wtedy 2-3 lata i niestety dym papierosowy dawal we znaki bo już nie paliłem i wydawalo mi sie ze nawet 1-2 papierosy...
ok udało sie i nie pale kilka lat
wracając do Pana
Pan pił mocne alkohole i ..brał insuline
EFEKT
Częste niedocukrzenia w nocy ...wzywanie Pielegniarek i RATOWANIE ..Chlopa i tak co noc
Dopełnieniem było gdy Pan w swe bety majac totalny odlot ..Niedocukrzenie zaczoł oddawć....
Pamiętam do końca turnus zostało moze 5-6 dni i po śniadaniu pokój był ..pusty
Pan za swe złe prowadzenie został Karnie ..wydalony
i wtedy to rozpocząłem kurację
-
moniczka_35
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 32
- Na forum od: 24 lut 2017 13:57
- Oddział NFZ: Pomorski
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
Do kogo pójść najlepiej z takąsprawą?
- ANDY12345
- Super Kuracjusz

- Posty: 19100
- Na forum od: 26 maja 2018 11:42
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 4 razy
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8230
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 9 razy
- Podziękowano: 35 razy
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
Nalezy byc konsekwentnymBrumbor pisze: 22 lut 2019 14:37 Ja jestem właśni w trakcie turnusu od wczoraj. I mój wspołlolator juz dał znać o sobie. Jarał na balkonijaral.i mimo prosby zeby nie jaral bo leci do pokoju dalej jarał. Teraz juz obiecał ze to się noe powturzy. Ale najebał się wczoraj że ledwo na nogach stał. Ja nie palęi nie pije. I smród w nocy i rano jak w melinie. Dajmy na to że poczuł zew wolności. Zobaczymy jak dalej noce. Ale założyłem że jak jeszze dwoe noce tak przykituje to powiem żeby pokój zmienił. Albo ja mu pomogę.
Do kogo pójść najlepiej z takąsprawą?
Dzis poproś Kolege na rozmowę nawet Wieczorem w okolicach kolacji.
Przedstaw Panu swe Stanowisko .
Dobitnie .
Zero Papierosów nawet na Balkonie, Zero Alkoholu w pokoju
Oczywiście poinformuj Współspacza że w przypadku palenia czy Alkoholu poinformujesz
wiele osób mający swe doleglowości po spożyciu alkoholu ma PROBLEMY.
Problemy ,które moga doprowadzić Nawet do śmierci
Znane przypadki zapicia się na śmierć
Czas temu Pan uwolnił się ze smyczy wypił 2-3 drinki i zszedł
Pan chorował -Ale nikt nie wiedział na Co
Może chorował tylko na Santorium ?
Każdy z Nas w swoim życiu sprawdzał używki ...papierosy, alkohol , może i narkotyki może i Płeć Piękną
ale każda z używek prócz tej ostaniej może doprowadzić do.
Czy dzis miałbym OPORY ???
Wolę aby Pan dostał wilczy Bilet nawet mnie przeklinał ale żeby Żył i zszedł w swoim środowisku
Smierć w sanatorium to wyjątkowy PROBLEM
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
W końcu to sanatorium i mam dochodzić do zdrowia a nie przeżywać dodatkowe stresy.
Ale jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
- jan19557
- Przyjaciel forum

- Posty: 7787
- Na forum od: 15 sie 2012 13:01
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 22
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
-
forumowicz
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
Jedna prośba i nie mieć skrupułów
- jan19557
- Przyjaciel forum

- Posty: 7787
- Na forum od: 15 sie 2012 13:01
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 22
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
Sam byłem w takim sanatorium w Rymanowie w obecnej świteziance gdzie mieszkali we 3 w pokoju. Dwóch normalnych ludzi ale trzeci cały dzieć zajmował się piciem drinków i spaniem a w nocy spacery po pokoju. Po kilku dniach zaczęli na zmianę przebywać z nim i pilnować aby nie pił i tak wytrwali do końca .
-
forumowicz
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
spieprzyli gostkowi turnus
