Witam wieczorem Nocne Gaduły. W Krakowie pogoda była piękna, 26 stopni, słoneczko. Pospacerowałam 17 kilometrów. Niestety lwa nie widziałam, akurat miał wizytę u fryzjera, poszedł skrócić grzywę

Teraz pada deszczyk. Jutro w planach ogród botaniczny i powrót do domu. A potem..... Pozdrawiam i buziaczki zostawiam
