Ale mimo czasem naszej niechęci ,warto zawsze podać rękę ,nauczyć się mówić przepraszam ,schylić głowę i przyznać się do popełnionych błędów .
To czasem bardzo trudne ,może i sprzeczne z tym co czujemy ,ale chyba nie trzeba trzymać się zasady ,oko za oko .
Pamiętam jak nieżyjący już Marek Kotański musiał dzielnie stawiać czoło tym ,którzy uważali że to co robił jest naganne .A przecież jakby nie patrzeć ratował czyjeś życie .
Czemu do tego nawiązuję ?
Może nasze problemy nie są aż tak bardzo trudne do przezwyciężenia ,może warto nabrać dystansu do wielu spraw .
Ale w tym wszystkim nie powinniśmy nigdy zapominać że każdy nawet zbrukany przez życie człowiek to jednak człowiek
Pozdrawiam serdecznie



