Iwonicz w czerwcu
Re: Iwonicz w czerwcu
Witam Wszystkich porannie
Widzę, ze zostałem adoptowany
. Teraz tylko wspólny pokój i ewentualnie jak będę głodny, to karmienie piersią mnie czeka
. Strażak! Ciebie też adoptują na pewno ( jeśli Mariolka ich nie wyprzedzi
). Troszkę w nocy popadało, ale teraz zapowiada się piękny dzionek, który należy we właściwy sposób wykorzystać
. Pora chyba na poranny kącik humoru:
Stolik w restauracji. Kobieta i mężczyzna w połowie kolacji. Nagle on pada na jedno kolano. Kobieta ze łzami w oczach:
- Och, Ryszardzie! Nie mogę uwierzyć, że to się właśnie dzieje!
- Zamknij się głupia, moja żona właśnie weszła.
Pokłóciłem się z jednym gościem przez net. Odgrażał się, że mnie znajdzie po IP i zabije. Mam nadzieję, że nie rzucał słów na wiatr. W końcu pisałem z kompa teściowej.

Stolik w restauracji. Kobieta i mężczyzna w połowie kolacji. Nagle on pada na jedno kolano. Kobieta ze łzami w oczach:
- Och, Ryszardzie! Nie mogę uwierzyć, że to się właśnie dzieje!
- Zamknij się głupia, moja żona właśnie weszła.
Pokłóciłem się z jednym gościem przez net. Odgrażał się, że mnie znajdzie po IP i zabije. Mam nadzieję, że nie rzucał słów na wiatr. W końcu pisałem z kompa teściowej.
Re: Iwonicz w czerwcu
Witaj Anusia
. Jak tu nie wracać, jak mam jak w domu
![]()


