Gosiu, o samym sanatorium pisało się na forum b. dużo- zapewne czytałaś. Ja byłam z koleżanką, więc było nam fajnie razem.Ludzie z ZUS-u szybko się integrowali; oczekując na zabiegi, przy palarni, na wieczorkach, na kanapach w głównym holu. Najważniejsze, to być otwartym na wszystkich i wszystko, nie narzekać. W soboty i niedziele można jechać do Włocławka (autobus startuje spod sanatorium).
Jeśli masz konkretne pytania, to pisz.
Pozdrawiam
