Cieplice 07.12-28.12.2017 r.
- phoenix
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 52
- Na forum od: 04 lis 2010 05:39
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 25
Cieplice 07.12-28.12.2017 r.
jadę jak w temacie do Domu Zdrojowego - rehabilitacja w szpitalu uzdrowiskowym.
Zorientowani wiedzą, że nie mam większego wyboru.
Jelenia Góra w tym terminie jest " fake" smród, kiła w powietrzu.
Notabene, byłem Cieplicach w ubiegłym roku /sierpień/ Dom Zdrojowy,... to porażka. Siedziałem cały czas w górach.
Szukam kogoś kto jedzie w tym terminie i chętnie pochodzi po Karkonoszach,... po zmierzchu.
Mój plan, zrobić zabiegi i wypad w góry .
Karkonosze to małe górki a szlaki jak autostrady.
Jadę autem zatem szybkie dojechanie do szlaku nie stanowi problemu.
Pozdrawiam all ,...
Re: Cieplice 07.12-28.12.2017 r.
- phoenix
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 52
- Na forum od: 04 lis 2010 05:39
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 25
Re: Cieplice 07.12-28.12.2017 r.
Nie wiem gdzie mieszkasz ale to tak jakbyś z miasta pojechał do miasta .
Cieplice to jedno z najstarszych sanatorium w Polsce, w którym byłem kilka razy .
Na NFZ, ZUS to syf... liczy się tylko kasa za pacjenta.
Komercja jest lepiej, ale jeśli miałbym płacić, to w porównaniu z innymi, to też są poniżej standardu.
Zatrudniają np. w kuchni obcokrajowców, sprzątaniem zajmuje się firma zewnętrzna, która ma tak niskie stawki,
że rekrutuje ludzi w prost z ulicy.
Przy sprzątaniu zawsze musi być ktoś w pokoju, może coś zginąć.
Nie bież nic cennego.
Pobyt w pokoju trzeba traktować jako baza noclegowa i zabiegowa a poza tym wypad w Karkonosze, które są przepiękne,
a jeszcze piękniejsze po czeskiej stronie.
Służby Karkonoskiego Parku Narodowego pobierają pieniądze wszędzie, nie dając nic w zamian.
Wolę Czechy.
Polska strona Karkonoszy od Karpacza po Szklarską nastawieni są tylko na wydojenie ma maxa z dudków turystów.
- phoenix
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 52
- Na forum od: 04 lis 2010 05:39
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 25
Re: Cieplice 07.12-28.12.2017 r.
Nie ma chętnych nawet do wspólnego chodzenia po Karkonoszach ?
A taką mam ochotę odwiedzić Szpinndlerowy Młyn ?

