Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Dąbki sanatorium Argentyt i Dukat,dzieci z opiekunami i dorośli,większość dzieci na skierowania z NFZ,ale były też dzieci prywatnie - zajęcia dla dzieci - opiekunowie mogli spokojnie iść na zabiegi.
IwonkaG pisze: 07 sty 2018 14:38
Podnoszę temat. Kto ma doświadczenie? Kto widział w ogóle dzieci w sanatorium dla dorosłych?
Ja mam doświadczenie już kilkunastoletnie w wyjazdach z dzieckiem na turnusy do sanatorium. Jakie masz pytania?
Co w tym dziwnego że rodzic zabiera ze sobą dziecko do ośrodka? Sanatoria są dla ludzi (i tylko ludzi) w każdym wieku.
Dlaczego ten temat dotyczy wyjazdu tyko z mamą a nie obojga rodziców? To jawna dyskryminacja, więc Admin powinien tu zajrzeć
IwonkaG pisze: 07 sty 2018 14:38
Podnoszę temat. Kto ma doświadczenie? Kto widział w ogóle dzieci w sanatorium dla dorosłych?
Ja mam doświadczenie już kilkunastoletnie w wyjazdach z dzieckiem na turnusy do sanatorium. Jakie masz pytania?
Co w tym dziwnego że rodzic zabiera ze sobą dziecko do ośrodka? Sanatoria są dla ludzi (i tylko ludzi) w każdym wieku.
Dlaczego ten temat dotyczy wyjazdu tyko z mamą a nie obojga rodziców? To jawna dyskryminacja, więc Admin powinien tu zajrzeć
Dla mnie to nic dziwnego, ale czy w ogóle tak można... Sprawa wygląda tak: mam potwierdzone skierowanie (ja - mama) i żeby wyjechać muszę zabrać dziecko, bo nie mam z kim zostawić. Rzecz w tym, że nie wszystkie ośrodki dla dorosłych chcą przyjąć dzieci (dzwoniłam w kilka miejsc). Dwukrotnie byłam w odwrotnej sytuacji, byłam w sanatorium jako opiekun dziecka Niestety nie znalazłam nigdzie informacji, co w odwrotnej sytuacji. I uwierz mi proszę, nikogo nie dyskryminuję
W Sopocie spotkałam się z taką sytuacją,mama w jedynce z dostawką na niej dziecko. Również w Krynicy w Wojskowym przez ścianę miałam tatę na leczeniu i córka. Dzieci z tego co wiem za dopłatą oczywiście.
Wszystkie wojskowe sanatoria mają na pobytach żołnierzy misyjnych z rodzinami. Dzieci więc tam nie są niczym niezwykłym i są to dzieciaki w bardzo różnym wieku. Od takich w wózkach po nastolatki.
Może próbuj tam dostać skierowanie.
Jeśli już masz skierowanie do konkretnego ośrodka to dzwoń tam i uzgodnij warunki pobytu. Prawdopodobnie zapłacisz za komercyjny pobyt dziecka - opłata zależy od wieku dziecka i sezonu. Na opiekę ze strony ośrodka nie licz, więc dziecko powinno być na tyle samodzielne aby wytrzymało Twoją nieobecność z powodu zabiegów. Czasem jednak da się i to załatwić z życzliwym kierownictwem a nawet dogadać z innymi kuracjuszami, więc warto próbować już na miejscu. Mnie się zawsze udawało, ale trzeba wykazać się inicjatywą i być otwartym na nowe osoby.
Ominie Cię problem współlokatorki bo będziecie w pokoju 2-osobowym, więc sami swoi. Uważaj na starsze współkuracjuszki bo to one najczęściej chcą "doradzać" młodej mamie a przez to może dochodzić do tzw. "zachowań aspołecznych".
Ogólnie pobyt z dzieckiem w sanatorium na turnusie to fajna sprawa, więc "głowa do góry" i życzę udanego pobytu!
Marek opieka w ośrodku nie jest gwarantowana,ale są życzliwi rehabilitanci,kuracjusze...itp.
Sama zabierałam na spacery córkę sąsiada zza ściany bo tak akurat czasowo z zabiegami nam pasowało.Życzliwość naprawdę nie jest czymś ponadczasowym