Dzień dobry.
Aktualnie przebywam na turnusie w Wieńca. Powiem kilka słowa od siebie.
Przyjęcie bardzo miło i sympatycznie, spotkanie z pielęgniarkami średnio. Kolejny krok-lekarz. Dr. Konpko. Rewelacja! Dobral super zabiegi, powiedziałam że mam problem z korzystaniem z basenu - bez problemu, my też mamy czuć komfort na zabiegach a nie się martwić. Pokoje ładne, ale ja akurat mam problem z porządkiem a dokładnie kurzem. Panie sprzątaly na lapu capu i jeden wielki kurz, nie mówiąc że pod łóżkiem kłębki kurzy. Wymiana ręczników w środku tygodnia.
Jedzenie bardzo pyszne , choć śmiejemy się że na kolacje dają ciężkie dania typu pierogi, pyzy z mięsem itd:) Wieczorki taneczne codziennie Oprócz poniedziałku. Co weekend wycieczki. Pokoje dwuosobowe, kilka jedynej, ale sa i pokoje dwuosobowe z jedną osobą w środku:) na Zabiegach sympatyczni fizjoterapauci, śmiechu multum. Atmosfera i ludzie baaardzo pozytywni:) ludzie narzekają na zasięg, ja mam Play i mam go dosłownie wszędzie, inni z tej samej sieci niestety już nie. Może to od telefonu zależy. WiFi dziala bez zarzutu. Piękna okolica. Parking płatny 170 zł za turnus 24 dni. Jeżeli ktoś będzie odwiedzał, proponuję zaparkować wzdłuż domów przed z wjazdem do Jutrzenki bądź z tyłu KOŁO Hutnika bądź kościoła. Owszem wszędzie zakazy i tabliczki że parkingi dla służby sanatorium alw uwierzcie nie ma z tym totalnego problemu jeżeli stoi ktoś kilka godzin. To tyle

Polecam bardzo serdecznie, i nawet młodzi ludzie tacy jak ja (26 lat) nie będą się nudzić, bo nie ma na to czasu. Dobra książka zapaleni czas między zabiegami a dobre towarzystwo to podstawa a o to bardzo łatwo
