Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
-
forumowicz
- ANIKA46
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 44
- Na forum od: 17 lut 2018 11:53
- Oddział NFZ: Opolski
- Staż sanatoryjny: 0
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
- zawiela
- Super Kuracjusz

- Posty: 1652
- Na forum od: 02 sty 2013 08:44
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 16 razy
- Podziękowano: 29 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
To Ty juz masz spakowane przynajmniej ze 4 walizyFelice pisze: 19 lut 2018 10:29 Ja już też na walizkach. W czwartek wylot,powrót 8 marca,zmiana walizek i 10 wyjazd do Buska.
2 na teraz i dwie na potem
Allllle Ci fajnie
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Tylko te dwie na potem nieco większe. Już wszystko musiałam sobie przygotować bo jeden dzień mam tylko między podróżami.
- Bogutka5
- Super Kuracjusz

- Posty: 2437
- Na forum od: 26 lis 2014 13:28
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 4 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Nasz pierwszy wyjazd (też z zachodniopomorskiego) był do Polańczyka w Bieszczady ponad 900 km. Oczywiście autem bo transport publiczny to porażka była - 24 godziny z kilkoma przesiadkami. To niedogodność. Autem naszymi drogi to też niekomfortowo ale za to pobyt w cudnych Bieszczadach wynagrodził wszystko. Mogę jechać powtórnie.Zdar-ek1 pisze: 18 lut 2018 19:01 Myślę, że tak dalekie wyjazdy mają same plusy dodatnie, jak mówili nasi klasycy słowaTo tylko tak strasznie wygląda. Komfort wypoczynku, nieoceniony. Ja na pierwszy raz zaliczyłem prawie 800 km
![]()
Bogutka
-
forumowicz
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
- Bogutka5
- Super Kuracjusz

- Posty: 2437
- Na forum od: 26 lis 2014 13:28
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 4 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Jechalismy teraz do Dusznik Zdroju autem - podróż trwała 8 godzin 530 km. Tylko w okolicy Poznania i Wrocławia trafiliśmy na drogi szybkiego ruchu.
Tak czy siak poproszę o sanatorium jak najdalej od domu bo tam sa góry.
Bogutka
- zawiela
- Super Kuracjusz

- Posty: 1652
- Na forum od: 02 sty 2013 08:44
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 16 razy
- Podziękowano: 29 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Kobieto,toż Ty będziesz zmordowana...Felice pisze: 19 lut 2018 11:12 Dokładnie...dwie na teraz i dwie na potem.
Tylko te dwie na potem nieco większe. Już wszystko musiałam sobie przygotować bo jeden dzień mam tylko między podróżami.
Zdążysz tylko kolor na paznokciach zmienić
- Bogutka5
- Super Kuracjusz

- Posty: 2437
- Na forum od: 26 lis 2014 13:28
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 4 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Ahoj przygodo ..... hihizawiela pisze: 20 lut 2018 10:07Kobieto,toż Ty będziesz zmordowana...Felice pisze: 19 lut 2018 11:12 Dokładnie...dwie na teraz i dwie na potem.
Tylko te dwie na potem nieco większe. Już wszystko musiałam sobie przygotować bo jeden dzień mam tylko między podróżami.
Zdążysz tylko kolor na paznokciach zmienić![]()
