Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Znalazłem ( to nie tylko ja ) w necie taki oto wpis:
"Witam serdecznie . Od 18.02. jesteśmy w "Krystynce" w Ciechocinku. Wszystko byłoby dobrze , gdyby nie trwający REMONT . Budzą nas młoty i wiertarki i tak do godz.19.00. Chwilami zastanawiam się czy przyjechaliśmy tu za karę ? Remontowana jest kawiarnia na parterze i budowa jakiegoś pokoju na 1-szym piętrze. Dyrekcja odpowiada że takie prace są dopuszczalne , bo kiedyś i tak trzeba to zrobić. A nas to denerwuje."
I wywiązała się solidna dyskusja.
Zdania są nawet podzielone.
Może przydałby się ogólnopolski sygnalizator ?
To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
Każdy kuracjusz chciałby mieć wszystko co najlepsze. Czasami jednak trafia się na akurat trwający remont . Narzekamy wtedy ile się da. Ale kiedy ten remont ma się odbyć ? Należałoby zamknąć obiekt, co raczej nie wchodzi w grę. Spójrzmy na to inaczej remont podniesie standard obiektu i być może następnym razem jak przyjedziemy będziemy zachwyceni
Więcej optymizmu
pozdrawiam
Remonty podczas turnusu to doskonała motywacja do tego aby w ciągu dnia nie siedzieć w pokoju tylko wychodzić na zewnątrz Będąc kiedyś w takim remontowanym ośrodku (za ścianą trwały głośne prace) nie chciało się wracać bez potrzeby do pokoju, co miało również swoje bardzo pozytywne strony
marjolus pisze: 27 lut 2018 11:27 tak tak
Ja pojadę po temoncie
I teraz jadę po
marjolus , tak Cię czytam - Ty to taka życiowa kobieta , nie jakis moher zafajdany
Miło mi. Bo ja jestem taka prawdziwa Mariolla krejzolka. Do wszystkiego podchodzę na luzie. Nie lubię martwić się za wczasu. A w czymś złym i tak znajdę pozytywy