suszi tez bym nie tknął . ale bywają w sanatoriach osoby , zazwyczaj kobiety , dla których wszystko jest - be - . pewnie , że nie każdy moze i chce jeść wszystko jak leci , ale zeby wszystko było niedobre

i jak GIENIA pisze , głośno paniusia to komentuje , tym samym obrzydzając posiłek współstolikowiczom . w [email][email] sie poprzewracało i tyle

byłem swego czasu komercyjnie w Niwie i wiem , że to co pisze gienia o wyżywieniu to prawda.
jeden lubi to , drugi inne , jemy spokojnie i sie rozchodzimy . nie dojadłem bo mi nie smakowało

, są sklepy , ale nie robie z siebie księcia , uzalając się przy stoliku na menu .
ot co - ciekawe co taka damulka je w domu
brawo , ze Ma60an jej przygadał
