To moze podzielę się moimi wrazeniami z pobytu w sanatorium WISTOM
. Pokoje - ustawienie łózek bardzo niewygodne. Zmiana ustawienia na duuużo korzystniejsze wzbudziła sprzeciw pań pokojowych i wielokrotnie stanowczo była przypominana bezwzględna konieczność ustawienia łózek - przed wyjazdem - w pierwotnej opcji. Przypominano nam o tym kilkakrotnie.
Łazienka - bardzo gorąco i mało półek jak na 3 osoby. Ważna zaleta - szybkie schnięcie mokrych ubran czy ręczników.
Obsługa - jednak z pań pokojowych, po zwróceniu jej uwagi, że już za pierwszym razem dotarła do nas informacja o przestawieniu łóżek do wersji pierwotnej, nie odzwywała sie do konca pobytu. Druga z pań była grzeczna i uprzejma.
Jadalnia - pośpiech w jedzeniu był straszny. Dochodziło do sytuacji gdzie kelnerka niemalże stała nade mną by zabrać talerz. Raz nawet zostawiłam część kolacji...
Rehabilitanci - ekstra, poza jednym zgrzytem na poczatku... o ktorym wole nie wspominać. I wole zapomnieć.
Lekarze.... - ja uwazam, ze ok, jednakże różne opinie słyszałam.
Panie pielęgniarki - bardzo ok
Panie w recepcji - bardzo profesjonale. Grzeczne, uprzejme, uśmiechnięte dla każdego i o każdej porze

Brakowało kaawiarni z parkietem na wieczorki. Na tak wielki osrodek uważam, że taka rzecz powinna mieć miejsce.
Lokalizacja - bardzo dobra. Plażą do latarni 3,5 km. Do Arki z WISTOMu 1,5 km. Do innych ośrodków bliziutko, choćby do Verano do kawiarni i na tance.
Do miasta tez blisko.
W sumie pobyt uwazam za udany, a w.w. niedogodnosci - mam nadzieję, że to były tylko wypadki przy pracy - nie zepsuły mi humoru

Pozdrawiam

Kuracjuszka