Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

No dobra.., to już taki normalny dowcip;


Siedzą dwie sowy na gałęzi...
Jedna mówi:- huhu...
A na to druga:- Ooo matko! Ale mnie przestraszyłaś!!!! :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Sloneczko »

:lol: :lol: :lol: czy wrócił ci humor??
Awatar użytkownika
teśka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1491
Na forum od: 29 paź 2011 19:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: teśka »

Dzwoni teściowa do synowej:
-Halo... Marysia? Jak tam mój syneczek?
-Jak, jak?! Wódkę chleje, na baby łazi, bije mnie nawet!
-Uff......Chwała Bogu! Najważniejsze żeby nie chorował.
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Sloneczko »

Żona wraca do domu nad ranem. Mąż otwiera jej drzwi:
- Gdzie byłaś? Miałaś wrócić od koleżanki o 21 a jest 2 w nocy?
- Parkowałam...

Maryla! Zobacz jakie ciacho!
- Daj spokój, ma simlocka na palcu!
- Eee tam, simlocka da się ściągnąć
:D
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Sloneczko »

- Ach, czuję się jak bateryjka - żartuje po stosunku kochanek. Jestem do cna wyczerpany!
- Ech wy, faceci, a potem się dziwicie, że się was wymienia... :D

Przychodzi facet do kościoła na spowiedź, klęka przy konfesjonale i mówi:
- Ojcze, zgrzeszyłem!
- A w jaki sposób zgrzeszyłeś?
- Kłamałem.
- Oj, Synu! Toż to grzech ciężki! A, powiedz mi kogo okłamałeś?
- Okłamałem żonę!
- Oj, to jeszcze cięższy grzech. A co jej takiego powiedziałeś?
- Powiedziałem, że ładnie wygląda.
- Synu, to nie jest grzech! To samoobrona! :D

Ojciec:
-Synek jedz warzywka bo Ci siusiak nie urośnie!..
Matka:
-Oj daj już dziecku spokój,sam byś zjadł.. :lol: :D
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: darek »

Kobietom zadano pytanie:

"Która z Was kocha swojego męża"?

Wszystkie podniosły ręce.
Drugie pytanie: "Kiedy ostatni raz powiedziałeś mężowi, że go kochasz"?
Część kobiety odpowiedziała, że dziś, część, że wczoraj, a sporo, że nie pamiętają.
Następnie polecono im wziąć telefon i wysłać poniższy tekst:

"Kocham cię, kochanie."

... | Po wysłaniu SMS-ów kobiety wymieniły się telefonami i czytały przychodzące wiadomości:

| Oto kilka odpowiedzi:

1. Kim jesteś?
2. Matko moich dzieci, chora jesteś?
3. Kocham cię.
4. Co nawywijałaś z samochodem?
5. Nie rozumiem, co chcesz?
6. ? ?
7. Nie nawijaj, tylko powiedz mi, ile potrzebujesz?
8. Czy ja śnię?
9. Jeśli nie powiesz mi, do kogo chciałaś to wysłać, to cie zamorduję!
10. Mówiłem ci, żebyś tyle nie piła!
11. Czego byś nie chciała, odpowiedz brzmi- nie!
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Sloneczko »

Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - Nic!
Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
- Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta cię szuka!
- Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło na chatę a tam seks: orgie, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień!
- Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?
- No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki! :D
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

O czym myśli zawałowiec przed stosunkiem?
- Co mu pierwsze stanie...!!! :o :roll:
Awatar użytkownika
Asik
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1858
Na forum od: 18 wrz 2012 16:05
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Asik »

Duża korporacja, dzwoni telefon.
- Czy zastałem prezesa?
- Jest w sądzie.
- Kiedy wróci?
- Jak dobrze pójdzie to za trzy lata...
Awatar użytkownika
Asik
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1858
Na forum od: 18 wrz 2012 16:05
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Asik »

Kobieta wraca do domu po zakupach.
W fotelu siedzi rozleniwiony mąż.
- Czy widziałeś kochanie kiedyś pogięty banknot 100-złotowy?
- Nie - odpowiada anemiczny mąż.
- To patrz.
Kobieta gniecie banknot, po chwili pyta:
- A czy widziałeś pognieciony banknot 200-złotowy?
- Nie - odpowiada znudzony.
- No to patrz.
Kobieta po raz kolejny gniecie banknot.
Po chwili namysłu pyta:
- A widziałeś pogięte 100 tysięcy?
- Nie - Ożywia się mąż.
- To idź i zobacz, stoi w garażu!
ODPOWIEDZ