Hej Maarku36
Nawet szkoda, że nie można chociaż jeden raz w roku porozmawać np. z pieskiem .

i sprawdzić czy dobrze znamy zwierzątka.
Mieszkając z kim poznaje się tego kogoś i ja widzę jak moja psina jest ze mną związana.
To jest zwierzę nie człowiek ale dla mnie to jest żywa istota. No tak moja sąsiadka rok temu wywaliła z balkonu 2 jajeczka gołębia , OK ja sprzątałam zas...... balkon i wydeptane kwiatki w skrzynkach. Nie miałam jednak serca wywalić jejeczek i w konsekwencji miałam 2 maleńkie gołąbeczki w kwiatach

A piesek ? wiem doskonale jakie sa kłopoty związane z pieskiem. Mam tu na myśli wejście chociażby do sklepu czy muzeum. Tylko człowiek się martwi ty, że ten psiak będzie miał "doła" jak wyjadę na tak długo. i wiem, że " Z okazji nadchodzących Świąt sprawmy, aby
Wasze zwierzęta były zawsze szczęśliwe i wesołe"
I jeszcze ja jadę na się podleczyć a nie na turnus wypoczynkowy... Wcale bym się nie starała o wyjazd gdyby można było się łatwiej dostać na zabiegi rehabilitacyjne w swojej przychodni.
pozdrawiam
Danuta