Kuracja , kuracja....i już ...po
Już w domku . Patrząc na pogodę to żal że nie nad Bałtykiem
Wczoraj wyjeżdżając morze było niczym tafla lustra.Nie było szumu tylko cisza
jakby makiem zasiał

Chcę powiedzieć że turnus był pod każdym względem udany
Począwszy od mieszkania a skończywszy na zabiegach.Do niczego nie można byłoby się przyczepić
Personel medyczny uśmiechnięty ,jeżeli chodzi o wymianę ręczników to nie trzeba było mówić same panie przynosily
Internet nie był taki jak w domu ale całkiem nieźle chodził.Co było potrzebne to można było znaleźć.
Porównanie sanatorium branżowego z lat 80 ub. wieku oczywiście na plus dla teraźniejszych
Pozdrawiam wszystkich czytających moją opinię i życze każdemu podobnych kuracji jaka mnie teraz spotkała
