Baza zabiegowa
- zabiegi jak już wiadomo w kilku budynkach w Mewa 1,4,5 budynki 2,3 bez bazy zabiegowej. Zabiegi czasem mocno w czasie porozwalane można trafić na zabieg o 7.10 a można i po 17.30 ,jednego dnia trzy zabiegi będą do 10 rano innego zaczną się po 12 ,czasem zabiegi kolidują z posiłkami i trzeba załatwiać na własną rękę gdyż mają one jak wspominali priorytet przed posiłkami
Pokoje
-Znając swojego życiowego pecha i prawo Merfiego ziściło mi się to w 100 % dostałem najgorszy pokój w najgorszym budynku z bardzo dziwnymi ludźmi ale tu nie będę opisywał może kiedyś w innym wątku, materace sprężynowe bardzo leciwe ,mała szafa i mikro toaleta to wszystko na 3 osoby ,słabo sprzątane raz na kilka dni czasem co dnia a czasem raz na tydzień ,pracownicy spora ilość Ukraińcy spora ilość nie legalnie jak sami przyznali temat rzeka ,czasem wpadali zostawiali papier i już ich nie było itd itd. Ten sam budynek można było trafić na duże i ładne pokoje a czasem jak mój raczej nie do polecenia nie ,że też nie da się żyć no nie ale jak mówię był najsłabszy i tyle. Podobno najlepszy budynek Mewa 5 do zamieszkania
Jedzenie
- bez szału non stop jedno i to samo bez jakiegoś nadzwyczajnego menu na wielki plus rewelacyjne zupy i można było dojadać ,dwie grupy na posiłki np śniadanie o 8 czy 9,15 obiad 12,45 i 14 (chyba) oraz kolacja 17.30 18.45 lub 19
Rekreacja
- W pobliżu ogromna ilość innych sanatoriów więc wybór do tańców spory, sam ośrodek oficjalnie poleca "Niwę" do tych celów ale jak zauważyłem spora część wybierała bliższego "Ikara". Sporo wycieczek Belin czy Poczdam i inne również krajowe jest wybór ! .
Nie wiem co by tu jeszcze w razie czego..... Ogólnie nie jest źle jako moje piąte sanatorium jako dorosłego oceniam na dobrą czwórkę




