Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
Drodzy forumowicze bardzo proszę o aktualne informacje o Almie -może ktoś tam jest albo powrócił z rehabilitacji,chodzi mi o informacje z pierwszej ręki czy faktycznie jest tam tak żle jak w niektórych opisach na forum.
Serdecznie pozdrawiam
Jestem od piatku w almie. Pokoje bez szalu ale idzie przezyc. Obsluga mega mila i sympatyczna. Rehabilitacja duzo zabiegow tyle ze takie jak w kazdej przychodni. Jedzenie wystarczajace i jak narazie ok. Ogolnie mi sie podoba. Blisko morze wynagradza wszystko. Trzeba zabrac sztucce. Bo w pokoju talerz i szklanka. Niektore pokoje maja czajnik.
Jestem od 02.06 i ....nigdy więcej!!!!!! Almy. Ośrodek składa się z kilku budynków bardzo kiepsko oznakowanych istny labirynt, są pokoje na piętrach, do których nie dojedzie się windą, czasami pokonanie 8 schodów dla osób z niepełnosprawnością ruchową to nie lada wyczyn. Baza rehabilitacjna wyjątkowo skromna a wręcz uboga (takie same zabiegi można mieć w każdej przychodni) i co sprawności sprzętu mam duże wątpliwości (kable np. do diadynamika połączone taśmą izolacyjną). Lokalizacja pomieszczeń do rehabilitacji to totalna porażka biega się po całym budynku aby odnaleść odpowiedni gabinet. Pokoje bardzo akustyczne praktycznie wszystko słychać co dzieje się za ścianą u sąsiadów, podłogi dosłownie ruchome, a mając sąsiada piętro wyżej ma się wrażenie że zaraz wpadnie. Jedzenie póki co nie najgorsze. Jedynie co ratuje całą sytuację to położenie ośrodka w lesie i blisko morza 800 m oraz obecnie piękna pogoda. Podsumowując jako kuracjusz, który ze względu na stan zdrowia był juź w nie jednym ośrodku to ten jest najgorszy i nikomu bym nie polecił nawet najgorszemu wrogowi.
Tragedia ten ośrodek uciekajcie jak najdalej byle nie Alma.Jedynym plusem to las i morze. Jestem ciekawa kto wogóle dopuścił do funkcjonowania tego w cudzysłowiu,,ośrodka rehabilitacji,,. Wszystko zrobione na sztukę.Jedynym przyjemnym miejscem do posiedzenie w tym ośrodku to hol przy recepcji.Ale co tu dużo gadać przyjedźcie i oceńcie sami.Pozdrawiam Wiolka.
Wrocilam z Almy i zaluje ze wogole tam pojechalam.
Plus to las i morze oraz cudowne panie pracujace tam.
I to by bylo na tyle.
Burdel to malo powiedziane. Syf wszedzie. Woda lejaca sie z syfitu. Ogromna ilosc km zrobionych od zabiegu do zabiegu. Glowny prowadzacy ten pseudo osrodek to najgorsza tragedia. Uzdrowil na papierze wszystkich bez wyjatku. Kultury tez nie uzyczysz od niego. Zabiegi jak w wiejskiej przychodni. Godz policyjna od 22. Na terenie osrodka ludzie pozostawienie sami sobie bez zadnych atrakcji. Jedna imprezka 2 godz rozpoczynajaca turnus. Resztę trzeba sb samemu organizowac bo jesli jest pogoda to morze ale jesli jej nie ma to nudy. Pokoje male ciasne grzyb na fugach w pokojach. Okna wylatujace mie otwierajace sie. W pokojach slychac jak obok ktos cicho rozmawia. Jesli jest sie na parterze to masz wrazenie ze zaraz ktos z gory spadnie na ciebie z lozkiem. Podloga trzeszczy cala dobe i slychac nawet cichutkie chodzenie. Wszystko z plyty pilsniowej i karton gipsu. Osrodek zamiast isc na jakosc leci na ilosc. Nie wazne ze sypie sie wszystko wazne ze dla zysku kolejne pokoje sa robione na odwal aby wiecej osob przyjac. Te pokoje ktore juz sa to tragedia. Posilki pierwsze dni pyszne. Potem wiecznie to samo. Zupy straszne.
Nie było dawno opinii o Almie ale fakt-nie polecam najgorszemu wrogowi,latem spacery ale zimą nudy ,popieram wcześniejszy wpis-trzeba wysłać tam na rehabilitację ZUS.Pokoje ciasne,niektórych okien nie można otworzyć bo wypadają,problem z suszeniem ubrań-suszarka na korytarzu a woda z prania cieknie na wykładzinę,wiecznie mokra bo na korytarzu zaduch ponieważ okna się nie otwierają-latem żadnego przewiewu -jak w piekarniku,kuracjusz pozostawiony sam sobie zero organizacji,jedzenie fatalne-zupa prawie codziennie taka sama wodnista.Pokoje robione na ilość i zysk oby jak najwięcej każdy kuracjusz to pieniądz,ale kto nie wierzy niech jedzie i zobaczy,jeśli są pozytywne opinie zapewne dobrze opłacone.