Witajcie Kochani w przepiękne niedzielne przedpołudnie.
Aklimatyzacja przebiegła bezproblemowo podobnie jak czynności
związane z zakwaterowaniem. Zarezerwowana wcześniej jedynka
okazała się całkiem sporym pokoikiem, z niemniejszą łazienką.
Pokój z balkonem od południowej strony z widokiem na strzeliste
świerki i... kwitnące pod balkonem biało-czerwone parasole Warka
Aż pić...sorki miało być żyć, się chce

Wyposażenie w miarę, spora szafa w przedpokoju, aż za duża jak dla
jednej osoby. łóżko z nowym materacem, stolik, krzesło i szafki nocna.
Na wyposażeniu radio (free) szklaneczka, talerzyk, łyzeczka. Na balkonie
niestety tylko plastikowe ohydne krzesło, wolałbym już jakiś leżak
W pokoju parkiet, mini dywanik, wszystko utrzymane w ciepłych
słonecznych, złoto-żółtych barwach. Pierwsze wrażenie zdecydowanie na
plus.
O zabiegach chwilowo nic nie mogę napisać, za godzinę badanie lekarskie.
Stołówka na parterze tam też kawiarnia czynna cały tydzień, muzyka chyba
mechaniczna, nie byłem, nie powiem. Opłaty 3,70 za parking i tyleż samo za
wypożyczenie telewizora. Na trzecim piętrze sala telewizyjna i jak przystało na
Sanatorium ZNP całkiem spora biblioteka. Na piętrze aneks kuchenny z lodówką
dla kuracjuszy i automatem pralniczym z suszarką ( 8 złotych )
Sanatorium położone trochę na uboczu, kwadrans spaceru do jedynej " atrakcji"
Nałęczowa. Reszta pobytu upłynie chyba w rytmie zaplanowanych zabiegów
ale o tym dowiem się pewnie dopiero jutro.
Rowery można wypożyczyć w CWS Energetyk, 30 złotych codziennie.
I to by było narazie na tyle...
Pozdrawiam:-*