Ziemowit Iwonicz-Zdrój 26.07.2018 z Biłgoraja
- madzia
- Super Kuracjusz

- Posty: 824
- Na forum od: 03 lut 2013 14:19
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Ziemowit Iwonicz-Zdrój 26.07.2018 z Biłgoraja
Re: Ziemowit Iwonicz-Zdrój 26.07.2018 z Biłgoraja
Re: Ziemowit Iwonicz-Zdrój 26.07.2018 z Biłgoraja
Nic bo chodzic nie moge gips itd.Mam nadzieje ze bedziecie sie chociaz Wy dobrze bawic.
- jeni42
- Super Kuracjusz

- Posty: 697
- Na forum od: 28 gru 2013 10:43
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Ziemowit Iwonicz-Zdrój 26.07.2018 z Biłgoraja
Jezu, Sylwia, tak mi przykro... upadłaś, czy jak?Sylwia777 pisze: 24 lip 2018 10:18 Witajcie..Jest mi gorzej niz przykro normalnie sie zalamalamPlakac mi sie chce naprawde w sumie juz nie mam czym.Jestem w szpitalu kosc strzelila mi w kostce chodzic wcale nie moge..a wyszlam tylko do sklepu zalamka.Czekam na przeswietlenie.Noga jak balon..Z wyjazdu nici lekarz juz mowil.. no trzeba miec naprawde pecha.Tak sie cieszylam i myslalam ze Was poznam..zobacze a tu jest jak nies nie wierze...
Re: Ziemowit Iwonicz-Zdrój 26.07.2018 z Biłgoraja
- jeni42
- Super Kuracjusz

- Posty: 697
- Na forum od: 28 gru 2013 10:43
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Ziemowit Iwonicz-Zdrój 26.07.2018 z Biłgoraja
Re: Ziemowit Iwonicz-Zdrój 26.07.2018 z Biłgoraja
-
marcin2803
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 48
- Na forum od: 17 lip 2018 11:48
Re: Ziemowit Iwonicz-Zdrój 26.07.2018 z Biłgoraja
A już myślałem, że pokażesz nam te mosty w Iwoniczu
Pani Jasiu co Pani taka zrezygnowana przed samym praktycznie wyjazdem? Czyżby to przez tą górkę do Wisły
- jeni42
- Super Kuracjusz

- Posty: 697
- Na forum od: 28 gru 2013 10:43
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Ziemowit Iwonicz-Zdrój 26.07.2018 z Biłgoraja
Marcinek, dożyjesz moich lat...marcin2803 pisze: 24 lip 2018 15:41 Sylwia bardzo mi przykro
A już myślałem, że pokażesz nam te mosty w Iwoniczu
Pani Jasiu co Pani taka zrezygnowana przed samym praktycznie wyjazdem? Czyżby to przez tą górkę do Wisły![]()
ja jestem najwyraźniej za leniwa, bo to pakowanie, podróż, iwonickie górki i brak taryf mnie przeraża...
Później będzie już ok, tylko muszę to jakoś ogarnąć, zresztą Waldunio zaoferował swoją pomoc, za co jestem mu bardzo wdzięczna...
a tak w ogóle to Jasia jestem... w sanatorium nikt sobie nie pania, wszyscy jesteśmy na ty ( to pierwsza zasada sanatoryjna

