W planach mam:
- Osadę w Biskupinie
- Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej w Licheniu
- Mysią wieżę w Kruszwicy
- Bazylikę Archikatedralną Wniebowzięcia NMP i św. Wojciecha w Gnieźnie
- Ratusz w Toruniu
Martwię się tylko czy mi czasu starczy. Pewnie, że jestem w lepszej sytuacji bo będę samochodem,
ale organizatorzy wycieczek na każdym turnusie są. Gdyby jednak takowych zabrakło to zawsze można się dogadać
z kimś kto jest zmotoryzowany i zorganizować wespół z innymi kuracjuszami doskonałą wyprawę. Oczywiście nie każdy ma ochotę na wyjazdy.
Ci powinni wyposażyć się w kijki do nordic walking. Terenu do spacerów tam nie brakuje. Dla chcącego nic trudnego. Miałabym żałować pobytu
w sanatorium z powodu słabego wyżywienia, niesympatycznych pracowników lub nudy? Nic podobnego, zapewniam Cię Margot, że ja żałować nie
będę tak jak żałuje Twoja znajoma
