Nie bój żaby
Nutko..........

Do strachliwych to ja się nie zaliczam, choć tak po cichu się przyznam, że trochę lęka mam przed tym wyjazdem. Bym nie wypadła jak ta ciotuchna ze Szczebrzeszyna

Takam zielona w sprawach Sanatorium

Ale czytam, czytam....... i może przez tydzień się dokształcę
A tak z innej beczki. Była z Was któraś na kręgosłup lędźwiowy? Jakie zabiegi warto brać, które są najbardziej skuteczne (prócz gimnastyki)? Może akurat uda się i lekarz zapyta co chcę, a nie co sam narzuci.