Witajcie Nocne....
Joni........ ten turnus był kwaterowany na pierwszysm piętrze. Mam pokój pierwszy od dyżurki pielęgniarek. Z tego, co inni mówią... to mi się wlało, bo w innych nie ma tak fajnie. Szafa tylko z drążkiem, nie ma gdzie rozłożyć rzeczy... łóżka takie rozwalające się. Widać nie każdy pokój przeszedł remont. Ten, co mam widać po remoncie. W Oknach rolety, nowiutkie materace.
Jedynie mam problem, bo coś mi bark napinkala

Boli jak cholera i ruszać ręką nie mogę. Lekarz niby przepisał mi Olfen i dał jakiś zabieg na ten bark (z tego wszystkiego to nie dopytałam jaki)...... ale poszłam do dyżurki pielęgniarek, to........... pusta recepta, choć w komputrze jest wystawione zlecenie na lek. Teraz szukają lekarza i gonią za nim. Zobaczę, co załatwią
A tak w ogóle, to chciał mnie odesłać do domu

Tyle czekania i co? Może jakoś mnie postawią na nogi
