Tak...ja też muszę pomyśleć

....na święta to ja mam zawsze zjazd,to żarełka trochę potrzeba
Flaki,to na pewno,...u mnie te wszelkie "uroczystości" na cmentarzu są do południa ,to jak się przyjdzie,
to będzie co podać na pierwszy rzut
Fryteczkę,to i ja bym skosztowała.....już bez żeberka
Żeberko,to tak,palcami podłubać i wybrać to co chude,....to nawet szkoda mi dawać
