To droga kosmicznego żeglarza, w łodzi nocą,
któremu wilki niestraszne, wszystko z nim w porządku
Tylko jeden dzień, tylko dzień stąd, czasem mogę to poczuć
Lecz wilki mi nie straszne, a ja tęsknię za zmierzchem
Wtem z porankiem nadchodzi słońce,
które wszystkich ich odkrywa dzieląc noc
a oni umierają
A z porannym słońcem
samotna łza spływa po mojej twarzy a ja umieram.
Ale skąd, skąd wszyscy kosmiczni żeglarze pochodzą
Daleko zza morza?
I gdzie, gdzie wszyscy kosmiczni żeglarze się podziali
I noc, która ich wszystkich mi ukazała
Na falach srebrnego oceanu, przez chwile tam się uśmiecha.
I żeglując razem z innymi, wiatr umiera
Więc płacz, więc płacz woła wszystkie wilki wśród nocy
tak jak ja żegluje z nimi, bo uważam, że są w porządku
Wtem z porankiem nadchodzi słońce,
które wszystkich ich odkrywa dzieląc noc
a oni umierają
A z porannym słońcem
samotna łza spływa po mojej twarzy a ja umieram.
Lake Of Tears - The Homecoming - Lyrics (HD)
https://www.youtube.com/watch?v=krg9iblPOS4